To ożywienie wynika np. z obserwacji popularności tematu w największej wyszukiwarce. Natomiast na twarde dane statystyczne trzeba jednak jeszcze poczekać. O tym, jak zmienia się rynek wiemy więc nadal niewiele.
- mówi w rozmowie z MarketNews24 Dariusz Węglicki, dyrektor zarządzający Catella Polska. J
Ceny na rynku najmu są na razie również stabilne, oceniając po transakcjach, których było niewiele z powodu koronawirusa. Wirtualna sprzedaż funkcjonowała w sposób ograniczony. Ważnym sygnałem jest spadek akcji kredytowej banków.
Deweloperzy właśnie otwierają swoje biura i finalizowane są transakcje, co do których negocjacje rozpoczęły się przed kilkoma miesiącami. Możliwe jest, że najbardziej potanieją mieszkania, które już były najtańsze w dużych miastach, ponieważ ich lokalizacja była najmniej atrakcyjna.
– ocenia ekspert.
Z danych GUS o średnich wynagrodzeniach wiemy już, że w kwietniu wprawdzie wzrosły rok do roku, ale spadły w porównaniu do marca. Na rynku najmu wielu właścicieli jest już po negocjacjach ze swoimi lokatorami, dotyczącymi obniżki czynszu.
– mówi D.Węglicki z funduszu Catella Polska. T
O tym jak zmieniają się ceny na rynku biurowym i magazynowym wiemy najmniej. W tym obszarze skutki koronawirusa poznamy dopiero za kilka miesięcy.