Taką zapowiedź złożył na środowej konferencji prasowej minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński.

- Zależy nam na tym, żeby prawo budowlane było prostsze dla wszystkich i dla inwestorów, którzy budują i dla administracji, która wydaje pozwolenia. Chcemy też, żeby proces udzielania pozwoleń na budowę przebiegał szybciej. Chcemy, żeby te zmiany przeszły przez "maszynkę legislacyjną" jeszcze w tej kadencji rządu i w tej kadencji Sejmu - powiedział Kwieciński.

Minister zwrócił uwagę, że często przygotowanie dokumentacji dla domu jednorodzinnego to około 100 stron i trzeba taki projekt do właściwego urzędu złożyć w czterech egzemplarzach.

- Przeciętnie urzędy dostają w ciągu pół roku prawie 50 tys. takich aplikacji, a to oznacza, że muszą przejrzeć około 18 mln stron. Jest to potężna praca i chcemy to uprościć - powiedział Kwieciński.

Dodał, że po zmianach trzeba będzie złożyć projekt rozmieszczenia danej inwestycji na działce, trzeba będzie przedstawić projekt architektoniczno-budowlany, ale już sam techniczny projekt będzie składany dopiero na etapie, kiedy będziemy się starali o pozwolenie na użytkowanie danego obiektu.

- Teraz czas na zmiany w Prawie budowlanym. Chcemy, żeby było prosto i szybko - podkreślił Kwieciński. - Wprawdzie nie będziemy mogli tego dłużej w ten sposób nazywać, bo już ten skrót jest zarezerwowany, ale obiecujemy, że będzie prościej i szybciej - dodał.

Resort zapowiada, że projekt techniczny zawierający między innymi rozwiązania konstrukcyjne i instalacyjne będzie składany w urzędzie na etapie zgłoszenia zakończenia robót budowlanych lub wniosku o pozwolenie na użytkowanie. Zmniejszy się również liczba wymaganych egzemplarzy projektu dołączanego do wniosku z 4 do 3.

Projekt nowelizacji Prawa budowlanego w najbliższych dniach ma trafić do konsultacji.

Proponowane zmiany legislacyjne zakładają też wprowadzenie granicznego, pięcioletniego terminu dla stwierdzenia nieważności decyzji pozwolenia na budowę i decyzji o pozwoleniu na użytkowanie. Do tej pory było tak, że nieważność decyzji o pozwoleniu na budowę można było stwierdzić wiele lat po tym jak budynek już powstał i był użytkowany. Nowe rozwiązania sprawią, że po 5 latach od doręczenia lub ogłoszenia decyzji nie będzie można już jej podważyć.

Resort zapowiada, że dzięki zaproponowanym rozwiązaniom skuteczniej egzekwowany będzie, przewidziany w Prawie energetycznym, obowiązek podłączania budynków do sieci ciepłowniczej. Te zmiany wynikają z rządowego programu "Czyste Powietrze".

Po zmianach projektant będzie sprawdzał, czy budynki mieszkalne jednorodzinne i wielorodzinne można podłączyć do istniejącej sieci ciepłowniczej. Jeśli przedsiębiorca zarządzający siecią będzie opóźniał wydanie warunków przyłączenia do niej to, zapłaci karę za każdy dzień zwłoki. W projekcie ustawy znajdzie się też zakaz pobierania przez przedsiębiorstwa wodociągowo–kanalizacyjne opłaty za wydanie warunków technicznych przyłączenia do sieci.

Zmiany w przepisach mają też pozwolić na łatwiejszą legalizację co najmniej 20-letnich samowoli budowlanych. Warunkiem skorzystania z uproszczonej, bezpłatnej procedury będzie przedstawienie ekspertyzy technicznej i geodezyjnej inwentaryzacji powykonawczej.

W nowelizacji pojawią się kolejne zwolnienia z obowiązku pozwolenia na budowę, między innymi dla instalacji gazowych wykonywanych wewnątrz i na zewnątrz użytkowanego budynku, czy naziemnych tarasów przydomowych o powierzchni zabudowy do 35 metrów kwadratowych. Z obowiązku zgłoszenia zwolnione będą np. huśtawki w parku i inne obiekty małej architektury w przestrzeni publicznej.

Z kolei kwestie bezpieczeństwa użytkowania wzmocnione będą w zakresie zmiany sposobu użytkowania budynku wpływającej na bezpieczeństwo pożarowe, na przykład przy zmianie mieszkania na przedszkole czy piwnicy w bloku na escape room. W takiej sytuacji konieczne będzie sporządzenie ekspertyzy przeciwpożarowej.