Chodzi o inwestycję prowadzoną w Stobnicy w Puszczy Noteckiej. Powstaje tam budynek, który ma liczyć 14 nadziemnych kondygnacji i będzie miał kilkudziesięciometrową wieżę. W obiekcie ma się znaleźć blisko 50 mieszkań. Inwestorem jest poznańska spółka D.J.T.
- mówił na antenie Programu III Polskiego Radia szef resortu środowiska.
Kowalczyk zaznaczył, że wie "po pierwszym rozpoznaniu dokumentacji", że budowa w Puszczy Noteckiej została potraktowana jako inwestycja mieszkaniowa, "czyli jako budynek mieszkalny, więc on zupełnie podlega innym rygorom".
Dodał, że uzgodnienia w sprawie przedsięwzięcia zapadły jedynie na szczeblu lokalnym. - podkreślił.
Zaznaczył, że jeśli chodzi o obszary chronione, to ważna jest weryfikacja takiej oceny przez odpowiednie służby. - zaznaczył.
Kowalczyk mówił, że nie ma wątpliwości, co do ingerencji w środowisko poprzez budowę w Stobnicy. - wyliczył.
Poinformował, że dokładne informacje w tej sprawie będzie miał po precyzyjnej kontroli. - powiedział.
Dodał, że jeśli okaże się, że decyzje zostały wydane z rażącym naruszeniem prawa, to można je wycofywać. - powiedział. Jak mówił, oceni to zespół kontrolny.
Minister Kowalczyk powiedział, że tego typu sprawy znajdują finał w sądzie. - zaznaczył.
W związku z inwestycją w Stobnicy kontrolerzy CBA rozpoczęli niedawno "czynności analityczno-sprawdzające" w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Poznaniu (RDOŚ). Natomiast minister środowiska polecił GDOŚ wszczęcie w RDOŚ pilnej kontroli procesu wydania decyzji ws. budowy na terenie puszczy. Wojewoda wielkopolski zwrócił się zaś do starosty obornickiego o przekazanie dokumentów dotyczących postępowania administracyjnego zakończonego wydaniem decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego, budynku gospodarczego wraz z infrastrukturą techniczną w miejscowości Stobnica w gminie Oborniki.
Prezes firmy D.J.T. Dymitr Nowak zapewnił niedawno PAP, że inwestycja w Stobnicy jest realizowana zgodnie z pozwoleniem na budowę. Dodał, że prawidłowość realizacji była wielokrotnie potwierdzana przez nadzór budowlany. Jego słowa potwierdziła powiatowa inspektor nadzoru budowlanego w Obornikach Danuta Wojtkowiak.
"Nie ma przekroczenia przepisów prawa budowlanego. Obrys obiektu jest zgodny z planem zagospodarowania terenu, stanowiącym załącznik do decyzji pozwolenia na budowę. To, co wskazywane jest jako dodatkowa, wybudowana wyspa, to jest zaplecze budowy. Ono zniknie po wybudowaniu obiektu" - powiedziała Wojtkowiak.