Zagrzybiony i ogołocony. Tak wygląda teraz dom Wioletty Villas

| Aktualizacja:

Syn Wioletty Villas miał w ostatnich dniach przejąć dom artystki w Lewinie Kłodzkim. Kiedy przyjechał na miejsce na jaw wyszło, że z budynku wyniesiono wszystko, co tylko możliwe.

wróć do artykułu
  • ~Jasińska
    (2015-04-19 12:21)
    Za życia DIWY żaden Sąd nie odważył się ubezwłasnowolnić chorej medialnej gwiazdy znęcającej się nad pieskami...ale PO śmierci Villas została ubezwłasnowolniona, a jej opiekunka wtrącona do więzienia!
  • ~ewa
    (2015-04-19 13:03)
    gdzie był synek wczesniej? Nie widział grzyba?
  • ~666
    (2016-04-23 20:02)
    Alkoholicy tak kończą.
  • ~Jasińska
    (2015-04-19 12:22)
    Tylko chory Sąd może skazać opiekunkę chorej Violetty za to, że nie ubezwłasnowolniła chorej Diwy!
    W styczniu 2007 roku "...Violetta Villas jest przetrzymywana - wbrew swojej woli - w Wojewódzkim Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Stroniu Śląskim - dowiedział się reporter RMF FM Michał Szpak..."
    Za brak odwagi Sądu do rzetelnej oceny sytuacji chorej, medialnej, znanej na całym świecie piosenkarki...ma teraz odpowiedzieć opiekunka???
    Przecież Sąd ubezwłasnowolnił Violę POśmiertnie, choć rozpatrywał jej zdrowie psychiczne za życia..i wówczas gdy cała Polska widziała, że Diwa jest chora - Sąd z pomocą mediów nie widział zagrożenia życia dla Villas!!!
    Dlaczego opiekunka miałaby ubezwłasnowalniać /działać wbrew jej woli/ swoją idolkę??? Czyżby opiekunka w Polsce stała POnad Sądem???
    Gdzie my żyjemy? Czy SĘDZIA to taki z immunitetem, co wszystko mu wolno... /jeździć bezkarnie pod wpływem... molestować za stołki... brać łapówki.../ i bez szarych komórek wydawać wyroki???
  • ~Jasińska
    (2015-04-19 12:23)
    Zaburzenia psychiczne Violi były od zawsze..a od kilkunastu lat był problem z pieskami...nawet TV organizowała POmoc... przecież te biedne zwierzęta były dręczone przez chorą kobietę!...głodne i zaniedbane "schronisko" z pewnością pochłonęło cały majątek, a ta opiekunka chyba naprawdę kochała artystkę - skoro była przy niej do końca...
    "POrąbana" VIOLA zaniedbywała synka od zawsze...a ten chciał chociaż jej majątek...nie wnikam...natomiast Sądy mają tak małe rozumki, że nie pojmują nawet takiej prostej sprawy jak wytworzenie się skrzepu po złamaniu...i zawał gotowy..szczególnie w starszym wieku...
    Tym bardziej opiekunka VIOLI też nie musiała wiedzieć, że złamanie może okazać się śmiertelne...a skoro "idolka" nie chciała skorzystać z pomocy lekarskiej...to opiekunka spełniała jej wolę!
    A tak na marginesie, co do wiedzy "Sądów": np. krakowskie Sady i Prokuratura są bardzo 'mundre" i wiedzą, że każdy człowiek umiera..
    Tak było tez ze znanym piłkarzem CRACOVII Panem RÓŻANKOWSKIM..., którego zabiła Agnieszka NOGA- lekarz POgotowia!!!
    NOGA w Krakowie zabija od lat ..i nadal za przyzwoleniem Sądu i dyr. Pogotowia medialnej P. Popławskiej... "...Jak ustaliła prokuratura, lekarka Agnieszka N., wezwana do starszego pacjenta, skarżącego się na bóle prawej ręki i duszności, zmierzyła mu ciśnienie i stwierdziła, że dolegliwości mogą pochodzić od kręgosłupa. Zaleciła kołnierz ortopedyczny i przepisała środki przeciwbólowe. Nie zapoznała się z przedkładaną jej dokumentacją lekarską, nie przeprowadziła badania EKG, pomimo iż sprzęt do badania znajdował się w karetce. Wyraziła także pretensje, że wzywa się pogotowie dla tak błahego powodu.
    Kilkadziesiąt minut po jej wyjściu pacjent zmarł z powodu ostrej niewydolności krążenia. .." Sąd uznał, że Agnieszka zabiła...pogroził paluszkiem...i zauważył, że Różankowski to człowiek i tak by umarł!! Jaki ten Sąd mądry! Ludzie umierają i to wszyscy...a NOGA dalej zabija!!! Ja przeżyłam, bo wezwałam policję..NOGA nie musi mieć PAVULONU!
    Pan Różankowski był człowiekiem jak stwierdził Sąd..to musiał umrzeć!
    a VIOLA? Chyba też była człowiekiem-choć nie najlepszą matką..
  • ~Jasińska
    (2015-04-19 12:24)
    Pazerność na majątek...może wyjść bokiem synowi...Matka była... jaka była...nie obdarzyła go prawdziwą miłością..i nie wiem czy bym nawet chciała taki majątek. Co jest winna prosta kobieta mająca pewnie za idolkę Violę..i pewnie traktowała tą przyjaźń jako wielkie wyróżnienie ...awans...bo jak nazwać to inaczej? skoro za życia Violi i syn był bezradny wobec pokory Sądów przed wielką DIWĄ mającą obronę w TV???
    Teraz te same media przypieprzyły się do opiekunki i przyjaciółki Violi..nieważne czy słusznie...ale "synowi się należy"!... a czy za życia Violi ktoś się odważył doprowadzić do ubezwłasnowolnienia DIWY?? Teraz po śmierci Sąd ubezwłasnowolnił DIWĘ!
  • ~asad
    (2015-04-20 01:37)
    Jasińska stara jędzo skończ i wypad, nie kłam ściero!
  • ~Ówa
    (2015-04-28 14:02)
    "Zagrzybiony i ogołocony...". No, nareszcie coś w polskim stylu! Naród nie lubi, jak ktoś ma lepiej, piękniej, czyściej, bogaciej, a najgorsze, jeśli do tego ma jeszcze dobre serce. Dobre serce to już najgorzej, co może być, bo nie dość, że bogactwem po oczach, to jeszcze lepszego udaje, ******* jeden! Dawniej to takiej kanalii dobrzy ludzie zaraz podkładali ogień. Dziś rzadko to robią, bo się boją policji - duch już w narodzie nie ten...

    Ale jest nadzieja: bezinteresowna zawiść nie zginie, a w polskim piekle diabłów nadal nie trzeba. Jeszcze do niedawna naród ratował swoją tożsamość poza granicami. W Szwecji jak koleżanka z Polski poszła nocami na zmywaku kilka koron dorobić, to ta, która ją zaprosiła (w Polsce były najlepszymi kumpelami i sąsiadkami drzwi w drzwi), zaraz poleciała to tamecznego Imigration, 24 godziny i już po zarobkach: odstawili do granicy, dobrze, że nie do Polskiej, ale w Polsce bezpieka o sprawie i tak wiedziała. Ciekawe, kro doniósł? Może Marsjanie, bo chyba nie Polacy - taki wspaniały, solidarny naród!

    A tu z tą Villas... Doigrała się, choćby pośmiertnie. Polak nierychliwy, ale sprawiedliwy... Ciekawe, czy to kiedyś się zmieni?

    Pozdrowienia z Dublina
  • ~wojtek
    (2016-04-26 14:25)
    to co tu piszecie , TO BREDNIE BYLEM W DOMU PANI VILLAS PO SMIERCI WYGLADAL TAK SAMO MYSLE JAK TERAZ,, MISZKALA JAK CHALA TO JEJ WOLA ,NIE WASZA ,,TO SPRAWA PISZACYCH,,? I JEJ SYNA ?ZE TO KOS WINIEN TU NIE TRZEBA SZUKAC WINNEGO Z ROZMOWY ZEMNA ZA ZYCIA MOWILA WYRAZIE ZE NIEMA SYNA SYN JA KOCHAL BO LUBIL JEJ PIENIADZE , DACIE SZANSE POWIEDZEC COS BUDZYNSKIEJ,,, JA NIE MIESZKAM W POLSCE SPRAWE ZNA WIECEJ LUDZI ,,CO JEJ SYN WIE
  • ~Fruzia
    (2015-04-19 11:56)
    ViOletty...pseudo dziennikarze...
  • ~Niezorientowany
    (2016-04-24 00:55)
    Magiel?
  • ~rydzy
    (2016-04-25 14:21)
    pazernosc na cudze mienie jest rozpowszechniona zwlaszcza u takich niby poslugaczek co chca sie bogacic cudzym kosztem ...sa to zlodziejki...
  • ~LAS
    (2016-04-24 03:52)
    Nie mogę zrozumieć jak to się stało, że za granicą Wioletta Villas robiła wspaniałą karierę artystyczną. Była piękna, podziwiana i zamożna. Wybiła się w Las Vegas, gdzie tylko najzdolniejsi piosenkarze świata mają szansę zaprezentowania swojego talentu. Panuje tam przecież szalona konkurencja. Wioletta Villas po powrocie do Polski uznana została za wariatkę, alkoholiczkę, dziwaczkę, Krytykowano ją, że chciała pomóc bezdomnym polskim psom. Ciągle ja poniżano. Nic dziwnego, że w krótkim czasie popadła w depresję Jej tragiczna przedwczesna śmierć pogrążyła w żałobie wielu wielbicieli jej niezwykłego talentu. Mam nadzieję, że jej syn znajdzie w sobie na tyle siły, żeby zrealizować swój szlachetny plan i doprowadzić do powstania DOMU PAMIĘCI WIOLETTY VILLAS. Wierzę, że wiele osób z całego świata chciałoby odwiedzić ten dom.
  • ~moher
    (2016-04-25 13:24)
    magiel
  • ~~syer
    (2016-04-30 15:41)
    Nie było kasy, nie było synka. Mamusia była dobra jak zarabiała.

Może zainteresować Cię też: