Studentom warszawskich uczelni puszczają nerwy. - przeganiają nowo przybyłych, tłoczących się przy drzwiach lokalu do wynajęcia. Przedpokój, w którym siedzę razem z Piotrem, Michałem, Martą, Kasią i siedmioma innymi osobami, jest już i tak mocno przepełniony. Kiedy nowi w końcu sobie pójdą, obecni na miejscu zaczną natychmiast rozmawiać. Chcą odreagować towarzyszący im teraz stres i ich wcześniejsze spotkania z właścicielami mieszkań.
Opowieść Piotra
Luksus
Półtorametrowy płot otacza kameralne osiedle na jednej z najchętniej wybieranych dzielnic Warszawy. W środku kilka czteropiętrowych bloków. Samo mieszkanie dość małe. Telewizor, kanapa, meblościanka. Mnie, wychowanej jeszcze w latach 80., nieprzyjemnie się to kojarzy - przypomina czasy pustych półek w sklepach. Jednak dla poszukujących lokalu to szczyt luksusu.