Dziennik Gazeta Prawana logo

Chętnie zamieszkalibyśmy w osiedlu domków

25 listopada 2008, 09:15
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
50 proc. osób odwiedzających targi planuje zakup mieszkania w ciągu roku, a 25 proc. w ciągu 2 – 3 lat. Osoby te odłożą zakup na przyszłość, czekając na ustabilizowanie się sytuacji makroekonomicznej – mówi Mikołaj Martynuska, analityk rynku nieruchomości w firmie CB Richard Ellis.


Osoby planujące zakup mieszkania dla rodziny często rozważają również zakup domu jako alternatywę. Biorąc pod uwagę koszt zakupu metra kwadratowego mieszkania w centrum miasta, a także stosunkowo wysoką intensywność zabudowy w projektach wielorodzinnych w obrębie aglomeracji, w wielu przypadkach zakup domu lub mieszkania w zabudowie szeregowej wydaje się często bardziej opłacalny.

Niemniej jednak jakość infrastruktury drogowej oraz transportu publicznego w większości polskich miast powoduje, że osoby decydujące się na takie rozwiązanie muszą się liczyć z dużą stratą czasu przy dojeździe do miejsca pracy oraz z pewnymi trudnościami w zakresie organizacji życia rodzinnego (np. dowożenia dzieci do szkoły).

Dylemat ten jest szczególnie silnie odczuwalny w przypadku Warszawy, gdzie występują duże odległości między centrum miasta i dzielnicami lub miejscowościami na obrzeżach. W takich miastach, jak: Kraków, Poznań, Wrocław czy w szczególności konurbacja górnośląska, dojazd z domu poza centrum do miejsca pracy lub nauki jest zdecydowanie łatwiejszy. Niemniej wszędzie główny problem stanowi słabo rozwinięty transport publiczny.


Niezależnie od trudności komunikacyjnych omówionych powyżej ważnym kryterium wyboru są zwykłe preferencje nabywców w zakresie mieszkania w domu lub w bloku. Dla osób ceniących sobie niezależność i własny ogródek nawet dojazdy spoza centrum nie będą stanowić przeszkody.


Nasze badania wskazują, że dla kupujących najważniejszym czynnikiem jest to, o czym wszyscy wiedzą: lokalizacja. Każdy klient nieco inaczej formułuje swoje preferencje lokalizacyjne, natomiast do najważniejszych należy na pewno zaliczyć kwestie komunikacji, szeroko rozumianego otoczenia społecznego, które w przypadku lokalizacji poza centrum często jest problemem. Ważny jest również brak uciążliwych elementów krajobrazu (np. hałaśliwej drogi, linii wysokiego napięcia, zabudowy przemysłowej itd.). W Polsce zrealizowano stosunkowo niewiele projektów zorganizowanej zabudowy jednorodzinnej, tworzącej całościowe zagospodarowanie dużych terenów z infrastrukturą drogową, usługową czy rekreacyjną. Paradoks polega na tym, że bardzo wiele osób ceni takie walory lokalizacyjne, natomiast najczęściej niechętnie za nie płaci.


W ostatnim okresie warunki rynkowe zmieniają się tak szybko, że trudno przedstawić spójną koncepcję rynku. W Polsce niezaprzeczalnie istnieje duży deficyt mieszkaniowy i wiele osób zgłasza chęć zakupu mieszkania lub domu. Badania przeprowadzone przez naszą firmę wskazują, że ponad 50 proc. osób odwiedzających targi planuje zakup mieszkania w ciągu najbliższego roku, a prawie jedna czwarta w ciągu 2 3 lat. Niemniej zmieniające się warunki finansowania hipotecznego, w tym w szczególności wymóg wkładu własnego, powodują, że wiele osób straci dostęp do rynku. Osoby te odłożą zakup na najbliższą przyszłość, oczekując na ustabilizowanie się sytuacji makroekonomicznej i globalnej.


Zasadniczo wpływ na ten rynek mają ceny materiałów budowlanych. W tego typu inwestycjach łatwiej manewrować kosztami budowy niż w przypadku domów wielorodzinnych. A ceny materiałów przewiduję będą spadały, co będzie przemawiało na korzyść właśnie tego typu inwestycji. Po wtóre atrakcyjność domów poprawiłaby się znacznie, gdyby samorządy dogadały się z deweloperami w sprawie wspólnej budowy infrastruktury, tj. dróg, sieci gazowych itp. Teraz brak takiej infrastruktury hamuje budowę domów. Trzeba jednak brać pod uwagę to, że jeśli dojdzie do korzystnych zmian w przepisach budowlanych, to budownictwo jednorodzinne skorzysta na nich najpóźniej, ponieważ na tym rynku wszystko dzieje się wolniej, a cały proces inwestycyjny trwa 5-6 lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj