Reklama
Reklama
Reklama

Tak mieszkali radzieccy generałowie w Polsce. ZDJĘCIA luksusowych rezydencji

14 września 2013, 08:40
Agencja Gazeta / Fot. Tomasz Szambelan Agencja Gazeta
Dwadzieścia lat temu Armia Czerwona wreszcie opuściła Polskę. Jednym z najbardziej znanych garnizonów był ten w Legnicy. Stacjonowało tam kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy. Najbardziej luksusowe wille w mieście przeznaczono dla radzieckich generałów. Oto zdjęcia tych posiadłości.
Reklama
Reklama
Reklama

Komentarze (84)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • Stanisław Szymański
    2016-11-28 10:23
    Nie ma takiego słowa - "radziecki". Jest to ohydny, pełen wazeliny nowotwór wymyślony ok. 1919 przez zdrajców i sowieckich szpicli - niejakiego Juliana Marchlewskiego i Feliksa Dzierżyńskiego, używany później prze tow. Wasilewska w KPP. Czy Wasze pismo to organ KPP ? Oszaleliście?
    2
    zgłoś
  • SĄDZĘ ŻE MYŚLĄCY /w przeciwieństwie do...
    2014-03-23 22:46
    A czym zajmują się i co robią w miejscach stacjonowania wojska AMERYKAŃSKIE.Poczytajcie i pomyslcie nim zaczniecie pierdzielić takie głupoty!!!TAK SIĘ ZACHOWUJĄ WSZYSTKIE ARMIE OKUPACYJNE!!!Poczytajcie sobie literaturę grecką ,francuską,włoską i jaką tylko chcecie.SZANUJCIE SIĘ.Przyjmijcie motto Pana Andrzeja Mleczki:"OBYWATELU NIE PIEPRZ BEZ SENSU!!!"
    1
    zgłoś
  • pinokio
    2013-12-12 20:54
    a gdzie tym siedzibom do biskupich palacow.a tak nawiasem rusofobow ,klamcow tu nie brak ,jak sie cos pisze podac fakty i nazwiska to sie sprawdzi.
    1
    zgłoś
  • wiem z 1 ręki
    2013-10-13 01:14
    SOLIDARUCHY NOWOBOGACKIE tam mieszkają teraz pozajmowali domy jak sie dorwali do władzy rozkradali za mała kase nawet przetargów nie było...wstyd
    1
    zgłoś
  • ziuta
    2013-10-09 19:26
    Dlatego tak im ciężko było pożegnać z Polską,bo mieli jak u Pana Boga za piecem.Ciekawe kto teraz mieszka w tych rezydencjach.???
    0
    zgłoś
  • Elka
    2013-09-22 12:18
    Budynki poniemieckie. O, jeden z nich ZUS przejął.
    0
    zgłoś
  • adelaide
    2013-09-21 22:54
    Nadal kogoś w oczy kole, okrutna ale przecież prawda o wczesnym PRL-u i panoszących się w nim "sałdatach" okupacyjnych wojsk sowieckich z tzw. Północnej Grupy Wojsk Armii Sowieckiej, o tym co wyprawiali m.inn. w Legnicy - i pierwsza część mojego komentu jest ciągle usuwana mimo, że zawiera on prawdę i tylko prawdę nie z lektury tylko z życia, dlatego powtarzam, pierwszą część mojego komentu, którą gdzieś wcięło.


    W ZASADZIE POTWIERDZAM TO CO NAPISAŁA

    ~Maria,byla mieszkanka Legnicy2013-09-18 10:43


    Urodziłam się w Legnicy, gdy żył jeszcze i miał się dobrze sowiecki zbrodniarz wojenny i przeciw ludzkości, Józef Stalin, właściwie Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili, ps. Stalin, pochodzenia gruzińskiego, formalnie pełniący obieralne, kadencyjne funkcje sekretarza generalnego KPZR a wcześniej jej poprzedniczek oraz premiera ZSRR, a faktycznie dożywotni dyktator Związku Sowieckiego, posiadający nieograniczoną władzę.


    W Legnicy mieszkałam przez wiele lat (ul. Czarneckiego) i wiele też widziałam
    z tego co wyprawiała w tym mieście sowiecka hołota.

    Zdarzyło się np., że jadąc na "podwójnym gazie" samochodem ciężarowym, sowieccy "bajcy" nie wyrobili zakrętu i wjechali, przez okno wystawowe prosto do ... sklepu monopolowego, który w tym czasie na szczęście był zamknięty.


    Gwałty i rabunki żołdaków okupacyjnych wojsk sowieckich na terenie Legnicy
    i okolic były zjawiskiem nagminnym, tak zresztą jak w ogóle na ziemiach północnych i zachodnich Polski.

    W kazamatach komendantur NKWD, GRU i później KGB, nie tylko legnickiego garnizonu sowieckich wojsk okupacyjnych z tzw. Północnej Grupy Wojsk Armii Sowieckiej byli od pierwszych powojennych lat przetrzymywani, torturowani, przesłuchiwani i mordowani polscy patrioci.

    Bolszewicka i sowiecka hołota wymordowała wielu członków mojej rodziny, więcej niż hitlerowcy.

    Sowiecką hołotę znam osobiście z własnego doświadczenia.

    To taka nacja, że prywatnie, pojedynczo, są bardzo przyjaźni, gościnni, przyjmą Ciebie w swoim domu, ugoszczą, wystawią na stół wszystko co mają,

    Twoje dzieci zwać będą polskimi panami ale Ci sami przebrani w cokolwiek na kształt munduru, zebrani w sile kompanii, czy większej, pod komendą swojego d-cy czy komisarza, na okrzyk urrraaaaaa! i rozkaz,

    jak bandyci wejdą do Twojego domu, rozjadą go czołgami, podpalą, bagnetami
    i widłami będą szukać kobiet i dziewcząt, będą gwałcić i mordować,

    rozrywać trumny Twoich przodków szukając złota, strzelać do portretów,

    do obrazów świętych,

    będą mieli ze sobą listy patriotów z Twojej rodziny, z nazwiskami twoich przodków, którzy w armii Naczelnika Piłsudskiego walczyli z bolszewicką hołotą w 1919 - 1920 roku za Polskę, za Najukochańszą Ojczyznę Naszą, którzy walczyli w szeregach Armii Krajowej i innych oddziałach zbrojnych przeciwko hitlerowskim i sowieckim okupantom.

    Biada Ci jeżeli znajdą na liście nazwisko z Twojej rodziny; bo zamordują Ciebie
    i wymordują całą Twoją rodzinę ...!!!




    W rzeczywistości sowieccy generałowie dowodzący tzw. Północną Grupą Wojsk na terenie Polski oficjalnie urzędowali w garnizonie sowieckich wojsk okupacyjnych w Legnicy ale posiadali też "prywatne" wille na terenie Legnicy i w innych miejscowościach.


    Np. gen. płk Wiktor Pietrowicz Dubynin, d-ca PGW w okresie od lipca 1989 do czerwca 1992 dysponował willą w miejscowości Borne Sulinowo.


    Willa zbudowana została w latach trzydziestych XX w. dla niemieckiego komendanta garnizonu Borne-Sulinowo. Po wojnie spełniała funkcję hotelu dla wyższych oficerów sowieckich.

    Willa ta była okresową siedzibą gen Wiktora Dubynina – przedostatniego dowódcy stacjonującej w Polsce Północnej Grupy Wojsk Armii Radzieckiej.


    (Borne Sulinowo (niem. Groß Born) – miasto w województwie zachodniopomorskim, w powiecie szczecineckim, siedziba władz gminy miejsko-wiejskiej Borne Sulinowo. W latach 1993-1998 Borne Sulinowo administracyjnie należało do woj. koszalińskiego.Miasto położone jest nad jeziorem Pile. W okolicy atrakcją jest tzw. podwodny las, tj. część wyspy, która zapadła się do jeziora.W latach 30. XX wieku na miejscu wsi Linde zbudowano garnizon wojskowy. W 1945 przejęła go Armia Czerwona i użytkowała do października 1992.

    W tym okresie miasto to było wyłączone spod administracji polskiej.

    Nieopodal Bornego Sulinowa na zamkniętym terenie w Brzeźnicy znajdował się jeden z magazynów radzieckiej broni nuklearnej przechowywanej na terenie Polski, przeznaczonej do użycia (według planów operacyjnych) w czasie wojny
    z Zachodem – również przez Wojsko Polskie. W okolicznych lasach do dziś pozostały schrony po przewoźnych wyrzutniach SS-20.

    Do 12 października 1992 wojsko radzieckie (w tym czasie już rosyjskie) ostatecznie opuściło Borne Sulinowo – było to 15 tysięcy żołnierzy kontyngentu 6 Witebsko-Nowogródzkiej Gwardyjskiej Dywizji Zmechanizowanej Armii Rosyjskiej. W kwietniu 1993 miasto zostało przekazane polskim władzom cywilnym. Po oficjalnym otwarciu miejscowości, 2 października został jej nadany przez Radę Ministrów RP status miasta. Tym samym rozpoczął się proces zasiedlania.)



    29 maja 1945 dyrektywami Głównej Kwatery Naczelnego Dowództwa Sił Zbrojnych ZSRR ("Stawki") dotychczasowe fronty zostały przeformowane na: Grupę Wojsk Okupacyjnych w Niemczech (później od 1956 wraz z włączeniem Niemieckiej Republiki Demokratycznej (NRD) do Układu Warszawskiego Grupa Wojsk Radzieckich w Niemczech, od 1989, po zmianach politycznych w Niemczech - Zachodnia Grupa Wojsk), Centralną Grupę Wojsk (Austria, Węgry do 1955, od 1968 Czechosłowacja), Południową Grupę Wojsk (Bułgaria i Rumunia do 1955, od 1956 Węgry)

    oraz Północną Grupę Wojsk na terenie Polski.

    Utworzona 10 czerwca 1945 Północna Grupa Wojsk (PGW) formowana była na bazie 2 Frontu Białoruskiego stacjonującego od zakończenia wojny w Meklemburgii i północnej Brandenburgii.

    Zgodnie z dyrektywą Stawki Sztab Główny Grupy dyslokowany był w Łodzi, czasowo w rejonie Bydgoszczy. Dyrektywę podpisali - Józef Stalin jako najwyższy dowódca i szef Sztabu Generalnego gen. Aleksiej Antonow.


    Później sztab Główny Grupy był dyslokowany w Legnicy do 1984 i od 1990 - do czasu wycofania wojsk tj. do 17 września 1993. W okresie 1984 - 1991 w Legnicy było dyslokowane Naczelne Dowództwo Wojsk Kierunku Zachodniego.


    Granice PGW pokrywały się z granicami Polski, oficjalnie potwierdzonymi dopiero 2 miesiące później na konferencji w Poczdamie (lipiec - sierpień 1945), gdzie "sojusznicy" oficjalnie zaakceptowali powojenny ład w Europie, za wyjątkiem rejonu Szczecina, gdzie stacjonowały oddziały Grupy Wojsk Okupacyjnych w Niemczech, oraz duńskiego Bornholmu, gdzie pozostawał jeden korpus podległy PGW.



    Ostatecznie siedzibą dowództwa PGW nie stała się Łódź, ani Bydgoszcz, ani Toruń gdyż Marszałek Rokossowski na siedzibę Grupy wybrał Legnicę.


    Przekonał do tego swoich przełożonych i Bolesława Bieruta (Legnica w czasie działań wojennych poniosła niewielkie straty i 9 lutego 1945 została zajęta z małymi zniszczeniami. Przed wojną była drugim po Wrocławiu miastem na Dolnym Śląsku, miała dużą ilość koszar, wybudowane lotnisko, duży szpital, była też ważnym węzłem drogowym i kolejowym.


    Gwałty i rabunki żołdaków okupacyjnych wojsk sowieckich na terenie Polski były zjawiskiem nagminnym, zwłaszcza na ziemiach północnych i zachodnich Polski.

    W siedzibie dowództwa PGW w Legnicy znajdowało się największe skupisko wojsk sowieckich w Polsce, zajmujące ok. 1/3 miasta. Wydawali własną gazetę pt "Znamia Pobiedy". Przy dowództwie PGW na stałe urzędowali polscy pełnomocnicy/delegaci (faktycznie, łącznicy).

    W przypadku wybuchu wojny na bazie PGW rozwijany miał być Front, który po uzupełnieniu jednostkami z zachodnich okręgów wojskowych ZSRR stanowiłby II rzut strategiczny ZSZ Układu Warszawskiego.

    Obecność PGW oddziaływała na życie polityczne okupowanej przez sowietów Polski Ludowej.

    Była instrumentem, za pomocą którego władze sowieckie wywierały nacisk na władze Polski, o czym świadczy m.in. niespodziewany koncentryczny marsz jednostek PGW na Warszawę w październiku 1956, czy liczne ćwiczenia wojskowe w czasie poprzedzającym wprowadzenie stanu wojennego w 1981.
    1
    zgłoś
  • kasienka
    2013-09-21 21:05
    radze temu "ech.." zeby przeczytal z uwaga "adelaide" i uznal ze w latach 1945- 1998 Polska znajdowala sie pod okupacja rosyjska, a nastepnie uznal ze zapraszanie okupanta "na obchody opuszczenia" jest nie tylko w najwyzszym stopniu niestosowne ale i totalnie glupie.
    0
    zgłoś
  • eh.....
    2013-09-21 00:31
    "W dwudziestą rocznicę wyjścia wojsk radzieckich w mieście urządzono huczne obchody, na które zaproszono Rosjan. To wywołało wściekłość lokalnych działaczy prawicy"...nie prawicy, szanowny autorzew artykulu, ale debili na sile zaklinajacych rzeczywistosc. Historii nie nalezy zaklamywac, ani w niej manipulowac. Teraz nastal czas, tak mi sie wydaje, normalnosci w stosunkach miedzy sasiadami. Na tym zyskac moga wszyscy! Zarowno my, jak i Rosja. A szczegolnie wlasnie my...
    0
    zgłoś
  • adelaide
    2013-09-19 23:18
    7 września 1990 rząd T. Mazowieckiego zwrócił się do rządu ZSRR, z notą o zawarcie układu o wycofaniu wojsk radzieckich z Polski. Ówczesny I sekretarz KPZR Michaił Gorbaczow obiecał to wcześniej, lecz bez rezultatu. Władze Polski nie zgadzały się na ewakuację wojsk radzieckich z b. NRD przez polskie terytorium, bez wcześniejszego porozumienia o wycofaniu wojsk z Polski.

    11 grudnia 1990 rozpoczęły się oficjalne rozmowy między rządem RP a rządem ZSRR o wycofaniu wojsk radzieckich z Polski w Moskwie. Stronie polskiej przewodniczył sekretarz stanu w MSZ prof. Jerzy Makarczuk, stronie radzieckiej Ambasador ZSRR w Warszawie Walentin Koptielcew.



    Liczebność wojsk PGW w lutym 1991 wynosiła ok. 53 tys. żołnierzy, 7 tys. pracowników cywilnych, rodzin ok. 40 tys. Na jej uzbrojeniu znajdowało się: 20 wyrzutni rakiet operacyjno taktycznych, 598 czołgów, 23 mosty towarzyszące, 952 transportery opancerzone i 390 dział i moździerzy, 202 samoloty w tym 81 nosicieli broni jądrowej i 85 śmigłowców bojowych (dane z konferencji prasowej gen. Dubynina).


    8 kwietnia 1991 rozpoczęło się oficjalne wycofywanie z Polski Północnej Grupy Wojsk Armii Radzieckiej. Z Bornego Sulinowa wyjechało transportem kolejowym 12 wyrzutni operacyjno taktycznych z Brygady Rakiet Operacyjno-Taktycznych. Na pożegnaniu wystąpił gen. Wiktor Dubynin i oświadczył, że PGW miało na terenie Polski broń jądrową.

    27 października 1991 parafowano traktat o wycofaniu Sił Zbrojnych ZSRR z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Oddziały bojowe miały opuścić Polskę do 15 listopada 1992, a ostatni kontyngent miał opuścić Polskę w IV kwartale 1993. Mimo braku podpisanych traktatów międzyrządowych, wycofanie wojsk było realizowane przez stronę radziecką.

    W latach 1989 - 1991 z terytorium Polski wycofano: 23432 żołnierzy, 370 czołgów, 23 mosty towarzyszące czołgowe, 266 transporterów opancerzonych, 20 wyrzutni operacyjno taktycznych, 331 dział i moździerzy, 77 środków obrony przeciwlotniczej, 10632 samochody, 37 samolotów transportowych i 39 bojowych, śmigłowców 76 w tym bojowych 46, środków zabezpieczenia 219873 ton, w tym amunicji i materiałów wybuchowych 55009 ton. W 1991 wyjechało z Polski: 69 transportów operacyjnych (transporty z uzbrojeniem) na 1956 wagonach, 982 transporty zaopatrzenia na 5224 wagonach. Transportami tymi wycofano (według danych polskich) ok. 4400 żołnierzy, 3000 pracowników i rodzin, ponad 300 czołgów, ok. 350 dział i moździerzy, 58 tys. ton środków mat.-technicznych.

    Na 1 stycznia 1992 stan wojsk PGW wynosił:

    żołnierzy - 35621,
    czołgów - 220,
    transporterów opancerzonych - 762,
    dział i moździerzy - 153,
    wyrzutni plot. - 126,
    samochodów - 12509,
    samolotów - 188, w tym bojowych 151,
    śmigłowce - 68, w tym bojowe 41,
    zapasy materiałowe 224571 ton, w tym amunicja i mat. wybuchowe - 38892 tony.
    W dniach 13-15 kwietnia 1992 odbyła się XV ostatnia tura rozmów delegacji rządów RP i Federacji Rosyjskiej na temat wycofania wojsk.

    22 maja 1992 Rada Ministrów Jana Olszewskiego podpisała pakiet porozumień dotyczących wycofania Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej z Polski:

    Układ między Rzecząpospolitą Polską (RP) a Federacją Rosyjską (FR o o wycofaniu wojsk Federacji Rosyjskiej z terytorium Polski.
    Protokół między rządem RP a rządem FR o uregulowaniu majątkowych, finansowych i innych spraw związanych z wycofaniem wojsk FR z terytorium Polski.



    Wiosną 1993 z resztek Północnej Grupy Wojsk została utworzona Grupa Operacyjna Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej w Rzeczypospolitej Polskiej.

    Ostatnia, opuszczająca stałe miejsce dyslokacji była jednostka łączności z Rembertowa i sztab Północnej Grupy Wojsk. Trzy Przedstawicielstwa Komunikacji Wojskowej SZ FR w dniu 17 września 1993 przeszły na Misje Wojskowe FR. Wycofanie PGW z Polski zakończono 17 września 1993. W dniu 17 września w Belwederze ówczesny Prezydent RP Lech Wałęsa przyjął i pożegnał Grupę generałów, oficerów, żołnierzy i pracowników cywilnych PGW opuszczających terytorium Polski. W dniu 18 września 1993 o godz. 5:35 pociąg relacji Legnica-Brześć wyruszył z dworca Warszawa Wschodnia z grupą 24 żołnierzy, aby o godz. 9:20 przekroczyć granicę Polski w Terespolu.

    W Polsce pozostała 30 osobowa Misja Wojskowa FR nadzorująca tranzyt Zachodniej Grupy Wojsk (dawniej zwaną Grupą Wojsk Radzieckich w Niemczech) z terytorium RFN. Misja miała swoje siedziby w: Warszawie, Zbąszynku i Czeremsze. Misję rozwiązano w 1994 r.



    Oprócz broni konwencjonalnej PGW AR posiadała na terytorium Polski składy z amunicją nuklearną, w postaci głowic do rakiet i bomb lotniczych.


    M.inn. trzy składy: w Templewie koło Trzemeszna (przy drodze Trzemeszno - Wielowieś), Podborsku koło Białogardu, w Brzeźnicy koło Bornego Sulinowa zawierały ładunki przewidziane jakoby do przekazania wytypowanym pododdziałom Wojska Polskiego na wypadek wojny z państwami zachodnimi.

    W tych składach było łącznie 178 ładunków o różnej mocy i przeznaczeniu. Na terenie lotnisk w Bagiczu, Szprotawie, Chojnie i prawdopodobnie w innych miejscach (Pstrąże-Strachów, pomiędzy Trzebieniem a Świętoszowem; w części wojskowej zachowały się charakterystyczne schrony) znajdowały się kolejne składy amunicji specjalnej na potrzeby samej PGW.

    Liczba tych ładunków oraz ich moc jak dotąd pozostaje nieujawniona. Ich szacunkowa liczba jest oceniana na około 300 szt. Oficjalne władze radzieckie i PRL-owskie zaprzeczały jej istnieniu na terytorium kraju, a tajemnica była utrzymywana jeszcze przez wiele lat po wycofaniu wojsk sowieckich z Polski.


    Broń jądrowa została wycofana z terytorium Polski jeszcze przed rozpoczęciem procesu wycofywania Armii Radzieckiej.


    Dowódcy PGW.

    czerwiec 1945 - październik 1949: marsz. Konstantin Konstantinowicz Rokossowski
    październik 1949 - sierpień 1950: gen. płk Kuźma Pietrowicz Trubnikow
    wrzesień 1950 - lipiec 1952: gen. lejt. Aleksiej Iwanowicz Radzijewski
    lipiec 1952 - czerwiec 1955: gen. lejt. Michaił Pietrowicz Konstantinow
    czerwiec 1955 - luty 1958: gen. armii Kuźma Nikitowicz Galicki
    luty 1958 - marzec 1963: gen. płk Gieorgij Iwanowicz Chietagurow
    marzec 1963 - czerwiec 1964: gen. płk Siergiej Stiepanowicz Mariachin
    czerwiec 1964 - październik 1964: gen. lejt. Aleksandr Pawłowicz Rudakow
    październik 1964 - czerwiec 1967: gen. płk Gleb Władimirowicz Bakłanow
    czerwiec 1967 - listopad 1968: gen. armii Iwan Nikołajewicz Szkadow
    grudzień 1968 - maj 1973: gen. płk Magamied Tankajew
    czerwiec 1973 - lipiec 1975: gen. płk Iwan Aleksandrowicz Gierasimow
    lipiec 1975 - styczeń 1978: gen. płk Oleg Kuliszew
    luty 1978 - sierpień 1984: gen. płk Jurij Fiodorowicz Zarudin
    sierpień 1984 - luty 1987: gen. płk Aleksandr Wasiljewicz Kowtunow
    luty 1987 - czerwiec 1989: gen. płk Iwan Iwanowicz Korbutow
    lipiec 1989 - czerwiec 1992: gen. płk Wiktor Pietrowicz Dubynin
    czerwiec 1992 - wrzesień 1993: gen. płk Leonid Iłłarionowicz Kowaliew
    1
    zgłoś
  • adelaide
    2013-09-19 23:17
    Istniała Delegatura Polska przy dowództwie PGW w Legnicy, lecz sprowadzała się ona do roli łącznika. Okupacyjny status wojsk nie budził wątpliwości .


    Po raz pierwszy prawne aspekty pobytu PGW zostały ujęte w uchwale o utworzeniu Zjednoczonego Dowództwa Sił Zbrojnych państw-stron Układu Warszawskiego o przyjaźni, współpracy i pomocy wzajemnej podpisanej w Warszawie 15 maja 1955.


    W dokumencie tym określono, że rozmieszczenie Zjednoczonych Sił Zbrojnych na obszarach państw-stron Układu dokonywane będzie odpowiednio do potrzeb obrony wzajemnej, na mocy porozumień między tymi państwami. Realizując cele polityczno-strategiczne Układu Warszawskiego gwarantujące wówczas zabezpieczenie nowego ładu w powojennej Europie, przy położeniu geostrategicznym Polski, obydwa państwa w Moskwie 18 listopada 1956 (komitety centralne partii) podpisały wspólną deklarację stwierdzające, że strony będą się konsultować w sprawach pobytu radzieckich jednostek wojskowych na terytorium Polski, a w szczególności ich liczebności i składu oraz wypracowania zasad traktujących o wzajemnym poszanowaniu równości i suwerenności. W ślad za tym 17 grudnia 1956 podpisano w Warszawie Umowę między Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej a Rządem Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich o statusie prawnym wojsk radzieckich czasowo stacjonowanych w Polsce (Dz. U. z 1957 r. Nr 29, poz. 127), sankcjonującą 12-letnią obecność tych wojsk i regulujący na obecny dzień i do dnia ich wycofania aspekty prawne ich pobytu.

    Po 1956 zostało podpisane porozumienie międzyrządowe, które przewidywało powołanie przedsiębiorstwa handlu zagranicznego, mającego zadanie kompleksowego zaopatrzenia wojsk radzieckich. Przedsiębiorstwo - PHZ "Marko" powołano w 1958 i istniało ono jeszcze po wycofaniu wojsk z Polski. 23 października 1957 zostało podpisane Porozumienie między rządem PRL a rządem ZSRR o liczebności, rozmieszczeniu i trybie dokonywania ruchów wojsk radzieckich stacjonujących w Polsce. Porozumienie podpisali: ze strony polskiej gen. Janusz Zarzycki - wiceminister Obrony Narodowej, ze strony ZSRR marsz. Rodion Malinowski - Minister Obrony ZSRR. Porozumienie określało stan osobowy wojsk radzieckich na 62-66 tys. żołnierzy, w tym w wojskach lądowych 40 tys., w lotnictwie 17 tys. i w marynarce wojennej 7 tys. Zobowiązywało dowódcę PGW do przekazywania informacji raz na 6 miesięcy o zmianach w składzie wojsk PGW.


    Do 1992 strona sowiecka nie przekazała żadnej tego rodzaju informacji.


    W 1956 została powołana i rozpoczęła pracę polsko-radziecka Komisja Mieszana.

    Zajęła się ona roszczeniami obywateli polskich, którzy ponieśli uszczerbek w mieniu i na zdrowiu na skutek pobytu wojsk sowieckich w Polsce (do 1993 rozpatrzono ok. 7 tys. spraw, w tym 550 z tytułu śmierci 615 obywateli polskich,


    Wg oficjalnych źródeł, 249 obywateli polskich żołnierze sowieccy zastrzelili z broni palnej, w tym 69 na tle rabunkowym,


    Ponad 250 zginęło w spowodowanych przez żołnierzy sowieckich wypadkach komunikacyjnych.


    Imienne listy sporządzono w 1994.

    W 1958 dokonano pierwszej inwentaryzacji obiektów w zajmowanych przez Rosjan garnizonach PGW. Znajdowały się one w 77 garnizonach i zajmowały wówczas 838 kompleksów, 8 tys. ha gruntów z 4437 obiektami będącymi własnością polskiego Skarbu Państwa i 454 wybudowanymi za środki ZSRR.
    Grupa dysponowała 61,9 tys. ha poligonów i lasów. Inwentaryzacja w obiektach specjalnych była prowadzona w trybie jednostronnym przez stronę sowiecką co poddaje w wątpliwość suwerenność ówczesnej Polski.

    Do 1 stycznia 1958 wojska sowieckie nie płaciły za budynki, tereny leśne i rolne, poligony, place ćwiczeń, lotniska.

    Na podstawie porozumienia z 18 czerwca 1958 ustalono, że czynsz dzierżawny będzie naliczany według stawek stosowanych dla Wojska Polskiego.

    ale jakoby w związku z tym, że remonty bieżące i kapitalne dzierżawionych obiektów miały być prowadzone przez stronę sowiecką, rząd PRL zgodził się na zmniejszenie czynszu o połowę.




    Inwentaryzacja wykazała, że w tym czasie PGW stacjonowała w następujących garnizonach: Legnica, Miłogostowice, Chojna 2, Bolesławiec, Brochocin, Chocianów, Chojnów, Duninów, Jawor, Krzywa, Lubin, Raszówka, Strzegom, Trzebień, Świętoszów, Jankowa Żagańska, Nowa Sól, Przemków, Strachów, Szprotawa, Żagań, Wrocław, Brzeg, Karczmarka, Lądek Zdrój, Oława, Świdnica, Borne Sulinowo, Białogard, Czarnowo, Krągi, Sypniewo, Szczecinek, Świnoujście, Bagicz, poligon Wicko, Rozewie, Szczecin, Chojna 1 lotnisko, Kęszyca, Kluczewo, Łowicz, Stargard Szczeciński, Toruń, Zgorzelec, Czaple pow. Żary, Gubin, Słońsk pow. Sulęcin, Chwalęcice Górne pow. Gorzów, Wieprzyce pow. Gorzów, Skwierzyna, Ścinawa, Zaborowo pow. Leszno, Namyślin pow. Chojna, Leszno, Czerwonak pow. Poznań, Kostrzyn, Września, Konin, Chojny pow. Koło, Kutno, Błonie - Ożarów, Ożarów, Warszawa, Mińsk Maz., Komorowo k. Ostrowi Maz., Zambrów, Białystok, Sokółka, Siedlce, Międzyrzecz Podlaski, Jarogniewice woj. poznańskie, Pniewy pow. Szamotuły, Wólka Dobrzyńska pow. Biała Podlaska.


    W 1973 dokonano powtórnej inwentaryzacji posiadania PGW. Tak jak i pierwsza była prowadzona przez wspólne polsko-radzieckie komisje, jednak do obiektów specjalnych polscy inwentaryzatorzy nie zostali wpuszczeni, a wykazy zostały sporządzone jednostronnie.

    PGW uczestniczyła w ćwiczeniach Układu Warszawskiego - w 1963 w ćwiczeniu Kwadrat, w 1965 - Szturm Październikowy, w 1969 w - Odra Nysa 1969, w 1970 - Braterstwo Broni, w 1976 - Tarcza. W 1968 grupa uczestniczyła w interwencji w Czechosłowacji.

    Na dzień 1 stycznia 1989 stan PGW przedstawiał się następująco (oficjalne dane sowieckie):

    związków taktycznych i innych organizacji - 552, w tym bojowych 38,
    stan osobowy - 59053 żołnierzy, w tym oficerów - 11597, chorążych - 6823, podoficerów i szeregowych - 40633,
    członków rodzin - 39995 osób,
    uzbrojenie i sprzęt - 25900 jednostek, w tym:

    wyrzutni operacyjno taktycznych - 20,

    czołgów - 673,
    mostowych towarzyszących na bazie czołgowej - 23,
    transporterów opancerzonych - 1028,
    dział i moździerzy - 484,

    środków plot - 203,
    samochodów 23132,

    samolotów - 225 w tym bojowych - 190, nosicieli broni jądrowej - 81,

    śmigłowców - 144 w tym bojowych - 87,

    środki bojowego i mat. tech, zabezpieczenia - 443644 t. w tym amunicji i mat. wybuchowych - 93901 t.
    obiekty: kompleksy - 382, budynki dzierżawione - 3597, budynki i obiekty wybudowane - 3423, lotniska - 13 w tym 8 z drogami startowymi betonowymi (Kluczewo, Krzywa, Chojna, Szprotawa,Brzeg, Żagań, Bagicz, Legnica), 5 z drogami startowymi trawiastymi (Dębica, Oława, Brochocin, Namysłów, Wschowa), w tym jedno z nich w budowie - Wschowa, poligon lotniczy (Przemków PŁn.) i 5 poligonów lądowych (Borne Sulinowo - 17745 ha, Świętoszów - 15821 ha, Trzebień - Przemkow Płd, Dobrowo, Świnoujście).

    Grupa zajmowała obszar 70579,6893 ha, w tym 563 ha gruntów ornych, 5 tys. ha łąk i pastwisk, 35 tys. ha nieużytków, 63 ha wód lądowych, 1500 ha innych terenów, 23 bocznice kolejowe o łącznej długości torów 64205 m (Brzeg Lotnisko, Wrocław Zach., Wrocław Pracze, Wrocław Różanka, Oława, Krzywa, Nowa Wieś Legnicka, Legnica Cukrownia, Legnica Elewator, Raszówka,Legnica magazyn 212, Trzebień-Karczmarka, Duninów, Toruń, Żagan Stara Kopernia, Jankowa Żagańska, Szprotawa, Kęszyca Kursko, Chojna, Kluczewo, Kluczewo Warnica, Szczecinek, Borne Sulinowo, Bagicz), 11 nabrzeży portowych o długości 1785 m w tym umocnionych 1550 m, basenów portowych 118108 m2, magazynów portowych 7707 m2 - wszystko w Świnoujściu.

    W 1990 w skład PGW wchodziły (większe jednostki):

    Dowództwo i sztab PGW (Legnica)
    6 Dywizja Zmechanizowana (Borne Sulinowo)
    20 Dywizja Pancerna (Świętoszów)
    510 Szkolny Pułk Czołgów (Strachów)
    114 Brygada Rakiet Operacyjno - Taktycznych (Legnica)
    140 Brygada Rakiet Przeciwlotniczych (Legnica)
    Dowództwo i sztab 4 Armii Lotniczej Rezerwy Naczelnego Dowództwa (Legnica)
    239 Dywizja Lotnictwa Myśliwskiego (Kluczewo k. Stargardu Szczecińskiego)

    149 Dywizja Lotnictwa Bombowego (Szprotawa)

    132 Dywizja Lotnictwa Bombowego (Czerniachowsk - ZSRR, od 12 października 1989 w składzie Wojsk Lotniczych Sił Zbrojnych ZSRR)
    19 Pułk Łączności (Legnica).
    0
    zgłoś
  • adelaide
    2013-09-19 23:13
    Skład i dyslokacja jednostek PGW.

    W 1945 w skład Północnej Grupy Wojsk wchodziły:

    19 Armia
    43 Armia (Gdańsk-Świnoujście-Szczecinek, jeden korpus stacjonował na wyspie Bornholm)[potrzebne źródło]
    65 Armia (Łódź-Poznań-Wrocław)
    52 Armia (Kielce-Częstochowa-Kraków)
    5 Armia Pancerna, którą wycofano na Ukrainę w 1946
    96 Korpus Piechoty (Łomża-Mława-Pułtusk)
    3 Gwardyjski Korpus Kawalerii (Lublin)
    3 Gwardyjski Korpus Pancerny (Kraków)
    5 Korpus Pancerny (Białystok)
    10 Korpus Pancerny (Krotoszyn)
    20 Korpus Pancerny (Wrocław)
    4 Armia Lotnicza
    8 Korpus Lotnictwa Myśliwskiego
    4 Korpus Lotnictwa Szturmowego
    5 Korpus Lotnictwa Bombowego.

    Razem, po zakończeniu II wojny światowej, w 1945 roku, w skład PGW wchodziły: 4 korpusy pancerne (od lipca 1945 przekształcone w dywizje pancerne), 30 dywizji piechoty, 12 dywizji lotniczych, 1 korpus kawalerii, 10 dywizji artylerii - to jest około 300 do 400 tysięcy żołnierzy.

    Po zakończonej wojnie w Europie PGW jak i wszystkie Grupy Wojsk sowieckich zgodnie z rozkazem Stawki wydzielały wojska do działań na Dalekim Wschodzie co powodowało zmniejszenie stanów osobowych.

    Na wojska te były nałożone zadania m.in. "samoaprowizacji".

    Oprócz tego grupa zajmowała się rabunkowym wywozem do ZSRR, "zdobyczy" - materiałów, surowców, sprzętu, maszyn, niejednokrotnie całych fabryk.

    W celu zarządzania zdobytym obszarem, były tworzone komendantury (na terenach od Bugu tworzył je rozkaz Najwyższego Naczelnego Dowództwa Armii Czerwonej z 9 sierpnia 1944. Na terenach Odzyskanych tworzono je zgodnie z decyzją Państwowego Komitetu obrony ZSRR nr 558 z 20 lutego 1945.

    Powstały one już w styczniu 1945 wraz z przemieszczającymi się frontami. Łącznie na terenie Polski wraz z Ziemiami Odzyskanymi utworzono ich ok. 300).

    Cały przemysł znajdował się w rękach Armii Czerwonej i był traktowany jako zdobycz wojenna.


    Dopiero 16 sierpnia 1945 Rząd Jedności Narodowej zawarł umowę z rządem ZSRR regulującą sprawy gospodarcze na terenach odzyskanych przez Polskę.

    W związku z zadaniami aprowizacyjnymi PGW i oficjalnym wystąpieniem przedstawicieli Grupy, rząd polski zgodził się na wydzielenie Grupie

    100 tys. ha gruntów dla potrzeb Armii Czerwonej. 8 października 1945 na spotkaniu z sowieckim marsz. K. Rokossowskim,

    dla celów aprowizacji sowieckich wojsk przekazano Sowietom w "dzierżawę" 564 majątków o łącznym obszarze 112 tys. ha.


    Wg oświadczeń sowieckich starczyło to na 6 miesięcy aprowizacji wojsk radzieckich w Polsce.



    Żołdacy sowieccy z PGW oprócz szkolenia, "aprowizacji", wywozu zdobyczy, organizacji powrotów i przemieszczeń żołnierzy do ZSRR i na Daleki

    Wschód "pomagali" w tworzeniu "ładu" w powojennej Polsce;

    Znajdujace się przy każdej sowieckiej jednostce okupacyjnej i w większych miastach komendantury NKWD (Ludowy Komisariat Spraw Wewnętrznych ZSRR Narodnyj komissariat wnutriennich dieł] posłuchaj i) – centralny organ państwowy (ministerstwo) wchodzący w skład Rady Komisarzy Ludowych – rządu ZSRR, istniejący pod tą nazwą w latach 1917-1946. Zakres jego działalności zmieniał się na przestrzeni lat, początkowo NKWD zajmował się sprawami administracyjno-porządkowymi. Od 1934 rola komisariatu wzrosła po reorganizacji polegającej na wcieleniu do jego struktur OGPU i mianowania jego szefa Gienricha Jagody ludowym komisarzem spraw wewnętrznych (szefem NKWD), co było jednym z elementów przygotowań Stalina do Wielkiej Czystki lat 1936-1939. NKWD skupił więc cały aparat represji policyjnych ZSRR – od milicji kryminalnej poprzez wywiad (INO) i kontrwywiad, wojska ochrony pogranicza, administracyjne sądownictwo doraźne (trójki NKWD) po system obozów koncentracyjnych i pracy przymusowej Gułagu. Komisariat nadzorował również lokalne instytucje rządowe, następnie w 1946 przemianowany został na Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ZSRR. Na terenie całego kraju NKWD działał zarówno bezpośrednio, jak i przez komisariaty spraw wewnętrznych poszczególnych republik, będące jego filiami.

    Nazwa „NKWD” stała się w potocznym rozumieniu synonimem wszelkich zbrodni dokonanych przez Sowietów. Komisariat był głównym narzędziem w rękach władz radzieckich, którym posłużono się do ogromnych represji wobec własnych obywateli i poza granicami byłego ZSRR a także masowych deportacji różnych narodowości, w tym Polaków. Organy NKWD były także wykonawcą zbrodni katyńskiej – mordu oficerów Wojska Polskiego w 1940, oraz rozstrzeliwań Polaków po wojnie i uwięzienia w byłych obozach koncentracyjnych, np. na Majdanku. Np. przez więzienie NKWD na Zamku w Lublinie przeszło po wojnie do 1954 około 35 tys. Polaków, a 333 poniosło śmierć. W dniu 22 czerwca 1941 Biuro Polityczne Komunistycznej Partii (bolszewików) Białorusi podjęło uchwałę, zobowiązującą NKWD BSRR do wykonania wyroków śmierci, wydanych na więźniów, przebywających w więzieniach zachodnich obwodów Białorusi. Dwa dni później szef NKWD, Ławrientij Beria, polecił rozstrzelać wszystkich więźniów znajdujących się w śledztwie oraz skazanych za „działalność kontrrewolucyjną”, „sabotaż gospodarczy”, „dywersję” i „działalność antysowiecką”.Uruchomiło to lawinę zbrodni na więźniach. Według danych sowieckich z 10 czerwca 1941, a więc niemal w przededniu agresji niemieckiej, w kresowych więzieniach przebywało ok. 40 tys. więźniów, w tym:
    w więzieniach Zachodniej Ukrainy ok. 21 tys. więźniów,
    w więzieniach tzw. Zachodniej Białorusi ok. 16,5 tys.,
    pozostałe ok. 2,5 tys. więźniów znajdowało się w więzieniach na Wileńszczyźnie.
    Łącznie zamordowano ok. 35 tys. uwięzionych. Np. Brygidki (więzienie), więzienie śledcze NKWD – Zamarstynów, więzienie na ulicy Łąckiego we Lwowie tu wymordowano ok. 7 tys. więźniów, w Łucku ofiarą masakry padło ok. 2 tys. więźniów, w Wilnie ok. 2 tys., w Złoczowie ok. 700, Dubnie ok. 1000, Prowieniszkach 500 więźniów, oprócz tego w Drohobyczu, w Czortkowie, Berezweczu, Samborze.
    W ciągu tygodnia, w czerwcu 1941 NKWD wymordowało w więzieniach 14700 więźniów, na szlakach ewakuacyjnych zmarło ich przeszło 20 tysięcy.
    W latach 1938-1941 NKWD ściśle współpracowało z Gestapo w zakresie likwidacji podziemia i opozycji politycznej na terenach okupowanych przez ZSRR i III Rzeszę),

    GRU (Gławnoje Razwiedywatielnoje Uprawlenije (Główny Zarząd Wywiadowczy)),pełne oficjalne polskie tłumaczenie Główny Zarząd Rozpoznawczy (względnie Wywiadowczy) Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich

    a później KGB (Komitiet gosudarstwiennoj biezopasnosti pri Sowietie Ministrow SSSR, Komitet Bezpieczeństwa Państwowego przy Radzie Ministrów ZSRR od 1977 KGB ZSRR) – radziecka struktura administracyjna pełniąca funkcje ochrony bezpieczeństwa państwa w tym: kontrwywiadu w sprawach cywilnych i wojskowych, wywiadu w sprawach cywilnych. Przejawiało się to jako inwigilacja ludności, zwalczanie domniemanych przeciwników KPZR itp. , zwalczanie niezależnego obiegu informacji itp. Jedna z dwóch służb specjalnych ZSRR.

    Komitet istniał od marca 1954 do października 1991 r. Był następcą CzeKa i NKWD; W propagandzie często określany jako "tarcza i miecz Partii". W trakcie pieriestrojki i w czasie rozpadu ZSRR był stopniowo dzielony, a wiele komórek organizacyjnych zlikwidowano.

    Główne komórki organizacyjne Komitetu stały się w Federacji Rosyjskiej samodzielnymi instytucjami tj. SWR RF, FSB RF i FSO RF.
    Do głównych zadań KGB należało gromadzenie informacji wywiadowczych poza granicami Związku Radzieckiego, ochrona kontrwywiadowcza Armii Czerwonej, marynarki wojennej i lotnictwa oraz samego Komitetu, ochrona granic państwowych ZSRR, nadzór nad obiektami nuklearnymi i większymi ośrodkami przemysłowymi tego kraju, ochrona budynków rządowych oraz dostojników partyjnych w kraju i poza jego granicami, w tym ambasad i konsulatów. KGB wykonywało pracę, która w Stanach Zjednoczonych należała w tym czasie do kompetencji czterech odrębnych agencji: Centralnej Agencji Wywiadowczej – CIA, Federalnego Biura Śledczego – FBI, Agencji Bezpieczeństwa Narodowego – NSA i Tajnej Służby USA.



    NKWD, GRU i KGB współpracowały z odpowiednikami polskimi tj. PUBP, UB, KBW, WSI i UB zwalczając polskie podziemie antykomunistyczne,
    prowadząc inwigilację i dywersję wśród skupisk żołnierzy polskich na zachodzie, w tym szczególnie z AK i powracających do Polski, których
    wspóldziałając inwigilowały, aresztowały, torturowały i skrytobójczo mordowały.



    Do 1955 status prawny wojsk sowieckich w Polsce nie był w ogóle uregulowany i sowiecka hołota robiła w Polsce co chciała.
    1
    zgłoś
  • Maria,byla mieszkanka Legnicy
    2013-09-18 10:43
    Mieszkalam w Legnicy w tym czasie kiedy stacjonowaly tam wojska rosyjskie, zajmowaly one polowe Legnicy. Wszystko to bylo ogrodzone wysokim murem,a w srodku bylo cos na miare malego miasteczka, bo I cale dowodztwo wojskowe, szpitale z roznymi oddzialami, szkoly, kluby gdzie mozna sie bylo zabawic oraz sklepy roznej branzy, a przede wszystkim wojskowi ze swoimi rodzinami,dlatego potrzebne byly szkoly. sklepy byly zaopatrzone w w materialy ze wszystkich podbitych po wojnie krajow, no ale sklep miesny byl zaopatrywany przez zaklady miesne w Legnicy,a wybor wedlin byl ogromny.
    Polacy nie mieli prawa tam wchodzic,chyba ze udalo sie im dostac specjalna przepustke,dlatego wiedzielismy co tam jest w srodku, natomiast rosjanie mogli kupowac w kazdym naszym sklepie,a ze mieli pieniadze wykupywali co najladniejsze I najdrozsze,przede wszystkim dywany,krysztaly I porcelane itp. co im sie podobalo. Kobiety, tzn.zony wojskowych byly pieknie poubierane I obwieszone zlotem,ktore podobno w tym czasie bylo niedrogie w ZSRR I bylo go duzo..Wprawdzie kontakty z Polakami mieli zabronione I to bardzo surowo, grozila za to kara powrotu do Rosji,a z raju ciezko na duszy bylo wyjezdzac,to jednak jakis pokatny handel sie odbywal, oni wyzbywali sie zlota,zeby coz za nie kupic,aby przy wyjezdzie doZSRR MOGLI ZABRAC I PIEKNE MEBLE,DYWANY,PIANINA ITP.
    Ten ogrodzony garnizon,ktory zyl wlasnym zyciem,bo I autobusy mieli swoje byl nazywany przez Rosjan MALA MOSKWA,,wlasnie pod takim tytulem nakrecil film Wlodzimierz Krzystek,ktory urodzil sie w Legnicy I juz od dziecka obserwowal te sprawy,czasem udalo mu sie pobawic z rosyjskimi kolegami, I bardzo dobrze przedstawil sytuacje jaka wtedy wygladala na kanwie wielkiej milosci polskiego oficera I zony rosyjskiego pilota, ktora dla obojga skonczyla sie tragicznie,gdyz takie zwiazki w tym czasie wg Rosjan to byla zdrada panstwa,a wrecz ogromna zbrodnia ze srony obywateli radzieckich. W filmie graja aktorzy polscy I rosyjscy I robia to swietnie, dlatego byl on nagradzany na wielu festiwalach. Nie wiem czy jeszcze mozna go kupic w ksiegarniach,ale warto popytac zeby zostac jego wlascicielem, bo w zadnym innym filmie nie sa tak dokladnie pokazane stosunki miedzy naszymi krajami,ktore w tym czasie uwazane byly za wielkich przyjaciol.
    0
    zgłoś
  • Roman
    2013-09-18 08:34
    Proszę o ciąg dalszy pokazać LUKSUSOWE wille obecnych okupantów, czyli przectawicieli WATYKANJU, atak nawiasem kiedy on zostaną z NIEPODLEGŁEJ POLOSKI "wyproszeni".
    0
    zgłoś
  • mirka
    2013-09-16 15:54
    ale chaty :) tylko po co to komu? sama miałam wybór czy mieszkanie czy dom ale w końcu stwierdziłam że mieszkanie będzie bardziej praktyczne.wzięłam kredyt hipoteczny w getinie i udało się kupić mieszkanie w fajnej lokalizacji.i starcza w zupełności.
    0
    zgłoś
  • sliczny ministrant
    2013-09-16 02:14
    OJ TAM OJ TAM, mieszkali gorze niz nasi BISKUPI !!!
    0
    zgłoś
  • defendparis
    2013-09-15 23:13
    na 7 zdjęciu widać, ze tam jeszcze mieszkają jacyś potomkowie...
    0
    zgłoś
  • Ginet
    2013-09-15 22:39
    Nie ma co się dziwić, normalne postępowanie dowództwa wojsk okupacyjnych. Tylko nie nazywajmy tego marionetkowego państwa Polską, a zgodnie z prawdą sowieckim protektoratem, zaś polskich przywódców komunistycznych nie patriotami, lecz kolaborantami i quislingowcami. Jaki Polska miała interes w tym, że pomagali okupantom rządzić narodem? Żaden, jedynie Moskwa miała ułatwione zadanie, przez co trudniej było zrzucić rosyjską niewolę.
    0
    zgłoś
  • Matka dyrektor
    2013-09-15 21:06
    Większość z tego to budynki poniemieckie i jest to pikuś w porównaniu do
    rezydencji biskupów polskich. Ale do czasu. Niech tylko Franciszek tu
    przyjedzie i odnowi tą ziemię.
    2
    zgłoś
  • herald
    2013-09-15 18:21
    A TERAZ W TAKIM LUKSUSIE SIEDZI ZUS. O W MORDE JEŻA, HAHAHA.
    1
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama