Jakie mogą być przyczyny tego zjawiska i czy może być ono początkiem trendu na rynku mieszkaniowym? Czy ma ono swoje przełożenie na faktyczną sprzedaż mieszkań? Komentują eksperci Kompanii Domowej.
Większe na start
mówi Aneta Węska, Dyrektor Sprzedaży i Marketingu w Kompanii Domowej.
Młodzi ludzie zaczynają myśleć coraz bardziej perspektywicznie, lecz chcą także żyć wygodnie "tu i teraz". Wbrew pozorom obie wymienione postawy nie wykluczają się i sprawiają, że wzrasta popyt na większe metraże. Rosnąca zdolność kredytowa sprawia, że już przy zakupie pierwszego mieszkania rozważają rezygnację z kawalerki i zwiększenie liczby pokoi z myślą o rodzinie, która może pojawić się w ciągu kilku najbliższych lat.
- dodaje ekspertka Kompanii Domowej.
Złoty środek
Z danych Eurostatu wynika, że 40 proc. ponad Polaków mieszka w zbyt małych mieszkaniach – zajmujemy 5. miejsce w europejskim rankingu przeludnienia. Dane te mogą sugerować, że kupujemy metraże niewystarczające dla naszych potrzeb - prawdopodobnie ze względu na wysokie ceny nieruchomości. Czy możliwe, więc, by trend ten się odwrócił?
– mówi Aneta Węska.
Większe pod inwestycję
Kto jeszcze kupuje większe mieszkania? Coraz częściej… inwestorzy. Mimo, że nieruchomość pod inwestycję, kojarzy się raczej z kawalerką w centrum miasta, dostrzec można jeszcze jeden kiełkujący trend - zakup większego mieszkania w mniej popularnej lokalizacji na wynajem dla kilku osób lub firm – na potrzeby biurowe. Wybór dobrze skomunikowanych budynków oddalonych od centrum pozwala na obniżenie kosztów inwestycji, a cena mkw. w dużych mieszkaniach jest też przeważnie niższa niż w kawalerkach.
– mówi Aneta Węska z Kompanii Domowej.