Najważniejsze zmiany w prawie budowlanym. Liczba dokumentów ma zmniejszyć się o 50 proc.

| Aktualizacja:

W zbliżających się latach prawo budowlane w Polsce bardzo się zmieni. Nowelizacja przepisów ma między innymi zmniejszyć o połowę liczbę dostarczanych przez inwestorów dokumentów. Zmiany będą dotyczyć głównie ustawy o Prawie Budowlanym, programu Czyste Powietrze oraz warunków technicznych narzuconych przez UE - podpowiadają eksperci serwisu Domiporta.pl.

wróć do artykułu
  • ~nicolas
    (2019-05-04 09:47)
    bzdura 1. architekci beda rysowali koncepcje które potem ktoś bedzie musiał wybudować - jako inwestor wielu architektów z uprawnieniami nie rozróżnia konstrukcji budynków np kanadyjki od sumikowo łątkowej - ktoś się może obrazić ale to fakt. 2. konieczność opracowania projektu technicznego na etapie budowy... czyli jeśli architekt zaprojektuje czyt. narysuje kolorowankę (niestety miałem tą przyjemność) której nie da się wykonać bez np.wprowadzenia dodatkowych podpór to dokumentację bedzie trzeba jeszcze raz składać do starostwa? 3 opracowanie ekspertyzy technicznej do nadzoru budowlanego- dodatkowe koszty Generalnie zakres jest większy niż dotychczasowy, łatwiej bedą mieli jedynie kiepscy architekci (pewnie są też dobrzy - chciaż nie spotkałem)
  • ~Aleksander
    (2019-05-08 21:18)
    Chwalę takie decyzje, bo tych dokumentów to rzeczywiście za dużo jest. W najbliższym czasie będę stawił do więc to dla mnie dobra wiadomość. Wiem też, że będę brał gotowy projekt domu z homekoncept to dodatkowo mój czas oszczędzi i nie będę musiał co chwila jeździć do architekta, by coś na mapkach zmieniać. Będę miał wszystko od razu.
  • ~urzednik z wieloletnim starzem
    (2019-11-07 23:20)
    poczekamy zobaczymy ustawę - gadanie o mniejszej ilości i takie tam ble ble to bzdura znam to zielone światło oślepiające inwestorów , zajmuje sie projektowaniem od 35 lat przez 25 lat pracowałem jako urzędnik wydający pozwolenia itp, znam te bzdury gdy zabierają się za zmiany nie fachowcy ( a przy tych zmianach prawa fachowcy-praktycy sami sie wycofali)