Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski Dubaj wart 1mld euro utknął na mieliźnie. Od sześciu lat inwestor słyszy: Nie

29 października 2018, 13:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mielno
Mielno/Media
W tym roku miało zacząć rosnąć nadbałtyckie miasteczko za 1 mld euro, projekt norweskiej Firmus Group. Dyrekcja ochrony środowiska od sześciu lat mówi "nie" - podaje w poniedziałek "Puls Biznesu".

"Dune City, miasto na wydmach, nowe miasto nad Bałtykiem, polski Dubaj. Wart 1 mld euro projekt norweskiej grupy Firmus ma rozmach: miasteczko położone na 38 ha w pobliżu Mielna, wzdłuż 2,5 km brzegu morskiego, z apartamentami, sklepami, centrum konferencyjnym, w którym może zamieszkać 10 tys. osób, a pracę znaleźć 4-5 tys. Choć prace nad projektem ruszyły w 2004 r., a w 2016 r. Dune City dostało nawet nagrodę podczas Światowych Targów Nieruchomości w Cannes, to inwestycja nie może ruszyć" - czytamy w "PB".

Jak wyjaśnia cytowany w gazecie prezes Firmus Christian Knutsen, grupie brakuje jednego dokumentu - zgody Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Szczecinie.

"Próbujemy ją uzyskać od 2012 r. Mieliśmy wiele spotkań, urzędnicy byli w Mielnie, widzieli plany. Z każdego ze spotkań mamy protokoły, z których wynika, które tereny należy - według RDOŚ - chronić. Kilkakrotnie zmienialiśmy plany, by dostosować je do wymagań dyrekcji. Przy kolejnym spotkaniu okazywało się, że to nie wystarczy" - mówił.

Jak dodał, rok temu grupa otrzymała odpowiedź, że nie ma zgody na inwestycję. "Dlaczego? Bo nie" - powiedział.

Jak czytamy, udział RDOŚ polega na uzgadnianiu i opiniowaniu dokumentu planistycznego opracowanego przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Wójt Mielna w związku z tymi terenami do RDOŚ wystąpił w 2012 r., 2014 r., 2015 r. i 2016 r., a decyzje dyrekcji za każdym razem były negatywne.

"Po ostatniej burmistrz złożył zażalenie do GDOŚ, która uchyliła zaskarżone postanowienie i przekazała sprawę do ponownego rozpatrzenia. RDOŚ podtrzymała stanowisko i nie uzgodniła projektu. Burmistrz Mielna złożył zażalenie do GDOŚ, a w kwietniu 2018 r. skierował skargę do sądu. W maju GDOŚ przekazała skargę do WSA w Warszawie z wnioskiem o jej oddalenie" - podaje dziennik.

Według RDOŚ uzgodnienie przedłożonego projektu jest niemożliwe ze względu na - jak cytuje "PB" - "sprzeczność z zakazami obowiązującymi w granicach obszaru chronionego krajobrazu Koszaliński Pas Nadmorski, negatywny wpływ ustaleń planu na przyrodę obszaru, wynikający głównie z przeznaczenia pod zabudowę terenu otwartego stanowiącego m.in. obszar wydmowo-leśny i w znacznej mierze zadrzewiony, sprzeczność z celami ochrony i wskazanymi działaniami ochronnymi dla wyznaczonych siedlisk przyrodniczych i stanowisk gatunku lnicy wonnej, będących przedmiotami ochrony w obszarze Natura 2000 Jezioro Bukowo".

"Nieuzgodnienie to dotyczyło obszaru o powierzchni ok. 179 ha całej mierzei Jamneńskiej, a nie konkretnej inwestycji grupy Firmus" - wyjaśnia RDOŚ w skróconej wersji odpowiedzi cytowanej w "PB".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj