Wyższe koszty budowy i robocizny
Według danych PSB Handel SA. w porównaniu do analogicznego okresu zeszłego roku odnotowujemy dość istotne wzrosty cen materiałów budowlanych. Wzrosty odnotowano we wszystkich grupach towarowych.
Najbardziej podrożały płyty OSB i drewno (o 36,6 proc.), izolacje termiczne (o 12,6 proc.) oraz ściany i kominy (11,4 proc.). Wzrosty mają swoją podstawę nie tylko w dużym zapotrzebowaniu rodzimych producentów mieszkań, ale w utrzymującym się dużym popycie zewnętrznym, gdzie niejednokrotnie te same towary sprzedawane są znacznie drożej. Na problemy z materiałami nakłada się sytuacja na rynku pracy i trudności w znalezieniu wykwalifikowanych ekip budowlanych. Według branżowych szacunków na budowach brakuje obecnie ok. 150 tys. robotników. Sytuacje pogłębia emigracja zarobkowa Polaków, którzy mimo zwiększonych możliwości w kraju nie kwapią się do powrotów.
Coraz bardziej realne scenariusze zakładają pozyskiwanie siły roboczej z Azji. Deweloperzy mają też coraz większe trudności w pozyskaniu działek. Firmy, które wcześniej nie stworzyły banku ziemi rywalizują o coraz droższe i mniej dostępne grunty.
Napływ inwestorów
Trwa moda na inwestowanie na rynku nieruchomości. Brak bezpiecznych, w opinii inwestorów, instrumentów finansowych oraz nieustający popyt na mieszkania na wynajem powodują, że doskonale sprzedają się wszelkie kompaktowe lokale położone w korzystnych punktach dużych miast. Z danych Metrohouse wynika, że co trzecie mieszkanie sprzedawane na rynku nabywane jest w celach inwestycyjnych. Podobne obserwacje dotyczą mieszkań nabywanych na rynku pierwotnym.
mówi Marcin Jańczuk, specjalista Metrohouse. Grupę inwestorów uzupełniają osoby trudniące się tzw. flippingiem, które wyszukują mieszkań w cenach poniżej rynkowych (np. do remontu) i po podwyższeniu ich standardu sprzedają z zyskiem. Skala inwestycji w mieszkaniówkę to bezpośrednio jeden z najważniejszych czynników wzrostu cen. Popyt generowany przez inwestorów powoduje, że kupujący mieszkania na własne potrzeby muszą stawać nieustanie w walce o najlepsze lokalizacje i inwestycje oraz podejmować decyzje w tempie szybszym niż to było dotychczas.
Niedrogie i łatwo dostępne kredyty
Stabilny poziom WIBOR-u oraz polityka cenowa banków, która od dłuższego czasu także nie wykazuje cech agresywnej walki, a raczej utrzymywanie stabilnych poziomów marż sprawia, że Polacy coraz częściej sięgają po hipoteki.
komentuje Tomasz Przyrowski, dyrektor ekspertów kredytowych Metrofinance działających w ramach Metrohouse.
Niskie oprocentowanie depozytów
Najlepsze 6-miesięczne lokaty są oprocentowane ok. 2,5-3 proc. w skali roku. Średnie oprocentowanie jest znacznie niższe i wynosi 1,6 proc. W czerwcu inflacja wyniosła 1,9 proc., więc aby więc bez straty odkładać pieniądze na koncie należałoby znaleźć depozyt o oprocentowaniu nie niższym niż 2,4 proc. (uwzględniając podatek). Nie dziwi więc, że rynek mieszkaniowy staje się kuszącą alternatywą, skoro rentowność z wynajmu może wynieść 5 proc.
Lepsza kondycja budżetów domowych
- mówi Tomasz Przyrowski z Metrohouse.
Polacy dzięki lepszej kondycji budżetów zaczęli myśleć o poprawie standardów mieszkaniowych. Według Eurostatu ponad 40 proc. Polaków nadal mieszka w przeludnionych mieszkaniach, co stawia Polskę w niechlubnym ogonie Europy. Gorzej jest tylko min. w Rumunii, Bułgarii, czy Serbii. Z obserwacji Metrohouse wynika, że dość znacząco zwiększa się metraż nabywanych lokali.
dodaje Marcin Jańczuk z Metrohouse. W ślad za poprawą powierzchni mieszkania, rosną oczekiwania nabywców odnośnie standardu. Powodzeniem cieszą się mieszkania oddane do użytku w ostatniej dekadzie, zaaranżowane, gdzie po niewielkim odświeżeniu można się w miarę szybko wprowadzić.