Na metr nowego mieszkania najkrócej pracują mieszkańcy Zielonej Góry.
Najdłużej z kolei na lokal od dewelopera trzeba oszczędzać w Warszawie.
Analitycy portalu RynekPierwotny.pl przyjęli w swoich obliczeniach dwa warianty - teoretyczny oraz realistyczny. Ten pierwszy zakłada, że na zakup mieszkania idzie 100 proc. pensji, a drugi - 90 proc. wynagrodzenia.
Z twardych danych wynika, że najkrócej na metr kw. nowego mieszkania musi pracować mieszkaniec Zielonej Góry.
- podają przedstawiciele portalu RynekPierwotny.com.
Jeśli mowa o największych miastach kraju, to pozytywnym wyjątkiem jest Łódź, która uplasowała się tuż za Zieloną Górą, Opolem i Rzeszowem. Za nimi są z kolei Szczecin, Katowice, Olsztyn, Lublin, Białystok oraz Bydgoszcz.
Najgorzej w tym zestawieniu wypada Warszawa.
- tłumaczy w "Rzeczpospolitej" Andrzej Prajsnar z portalu RynekPierwotny.com.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Powiązane
Zobacz
|