Jak wynika z danych firmy Home Broker, która wzięła pod uwagę dane z 15 największych miast Polski średnia roczna pensja wystarcza dziś na zakup większej powierzchni mieszkania – i to o około 36,2 proc. niż np. pięć lat temu.

Reklama

W porównaniu przyjęliśmy ceny transakcyjne obowiązujące w ostatnich trzech miesiącach oraz szacunkowy roczny dochód netto za rok ubiegły. Takie zestawienie wygrałyby Katowice. Mieszkańcy tego miasta z dochodem na poziomie 43,2 tys. zł mogą za tę kwotę kupić niespełna 12 mkw. przeciętnego lokalu. Na drugim miejscu z wynikiem 8,7 mkw. uplasowała się Zielona Góra, choć wynagrodzenia mieszkańców tego miasta są znacznie niższe niż w Katowicach. Można przyjąć, że w 2012 roku było to ok. 28,6 tys. zł netto –– mówi „Rzeczpospolitej” Bartosz Turek, analityk Home Broker.

I podkreśla, że w tym ostatnim przypadku decyduje o tym przede wszystkim średnia cena mkw. - w Zielonej Górze to około 3,3 tys. zł.

Na drugim końcu zestawienia uplasował się Kraków. Mieszkańcy tego miasta za swoje wynagrodzenie netto za zeszły rok mogliby kupić jedynie 5,8 mkw. przeciętnego lokum. To dwukrotnie mniej niż w Katowicach – podkreśla Bartosz Turek.

Na tle średniej europejskiej polskie miasta nadal wypadają słabo; zwłaszcza jeśli porówna się je z danymi dla m.in. Dublina, Berlina czy np. Kopenhagi.

Zgodnie z naszymi badaniami, w których opieraliśmy się o informacje Eurostatu i portalu Global Property Guide, w tych miastach roczna pensja wystarczy na zakup ponad 10 metrów i to nie przeciętnego mieszkania, ale apartamentu w centrum – wskazuje Bartosz Turek.

Jak wynika z danych GUS, w 2008 roku przeciętne wynagrodzenie brutto w gospodarce wynosiło 3,2 tys. zł miesięcznie, w 2011 r. było to już 3,6 tys. zł. Zdaniem analityka Home Broker najnowsze dane pozwalają sądzić, że w zeszłym roku wynagrodzenia mogły wzrosnąć o kolejne 3,4 proc.