Dziennik Gazeta Prawana logo

Wykończyć mieszkanie, nie wykańczając siebie - jak zapezpieczyć się przez niesolidnym fachowcem?

30 stycznia 2018, 11:09
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Wykończyć mieszkanie, nie wykańczając siebie - jak zapezpieczyć się przez niesolidnym fachowcem?
Shutterstock
W Polsce trwa boom mieszkaniowy, w 2017 r. do użytkowania oddano aż 178,2 tys. lokali, o 9,1 proc. więcej niż rok wcześniej, podaje GUS. Jednocześnie wiele osób decyduje się na zakup wymarzonego M na rynku wtórnym. W obu przypadkach inwestycja wiąże się z koniecznością przeprowadzenia prac wykończeniowych lub remontem. Z uwagi na problemy z wykonawcami często okazuje się to dużo bardziej stresujące niż sam zakup nieruchomości.

Warto więc wiedzieć jak zabezpieczyć się prawnie i postępować na wypadek kłopotów z nieuczciwymi i niesolidnymi "fachowcami".

Przy zakupie mieszkania większość z nas pilnuje dokumentacji oraz uważnie czyta i analizuje zapisy umowy. To zrozumiałe, bo w grę wchodzą duże kwoty, nierzadko związane z zaciągnięciem kredytu na wiele lat. Często jednak nie wykazujemy podobnej staranności na kolejnych etapach przygotowania naszej nieruchomości do zamieszkania. Mowa tu o zlecaniu usług remontowych czy wykończeniowych. To błąd, ostrzegają eksperci D.A.S. Towarzystwa Ubezpieczeń Ochrony Prawnej S.A. i przypominają, że o ile nie zawsze możemy się uchronić przed czyjąś nieuczciwością i niesolidnością, to możemy sobie ułatwić drogę do naprawiania powstałych szkód oraz odzyskania straconych pieniędzy. Trzeba tylko pamiętać o kilku podstawowych sprawach.

Po pierwsze: umowa na piśmie

Jedną z podstawowych czynności, którą powinniśmy dokonać zlecając prace w naszym lokum, jest zawarcie umowy na piśmie. Możemy sporządzić ją sami, nawet odręcznie. W dokumencie należy dokładnie określić zakres i termin wykonania prac oraz wynagrodzenie firmy czy osoby, której zlecamy wykończenie lub remont mieszkania. Dopilnujmy, aby w umowie znalazły się pełne dane kontaktowe stron oraz wszelkie informacje dotyczące finansowych rozliczeń. Warto również pisemnie lub elektronicznie potwierdzać bieżące ustalenia.

podkreśla Piotr Kuźmiński prawnik w D.A.S. Ekspert wskazuje, że dla celów dowodowych, forma pisemna powinna być zachowana przy wszelkich deklaracjach z obu stron. Jeśli w trakcie prac zdarzy się, że zechcemy zmienić pierwotne plany, to warto zawrzeć nowe postanowienia w ramach aneksu do umowy. Coś może pójść nie tak na każdym etapie projektu, należy być tego świadomym i nie bagatelizować ryzyka.

Po drugie: mówmy sprawdzam

Zawarcie umowy to dopiero pierwszy krok. Ważne jest także jej konsekwentne egzekwowanie. Warto co jakiś czas sprawdzić postępy i jakość wykonywanych prac. Jeśli mamy wątpliwości co do tego, jak są one przeprowadzane lub widzimy, że "fachowiec" ewidentnie robi coś niezgodnie z ustalaniami, to niezwłocznie to sygnalizujmy.

W przypadku, gdy firma w oczywisty sposób łamie zapisy umowy oraz nie reaguje na nasze prośby, powinniśmy poczynić stosowne kroki. – tłumaczy Piotr Kuźmiński.

Pamiętajmy jednak, że nasze żądania muszą być zasadne oraz mieć swoją podstawę w zapisach umowy i przepisach prawa. Jeśli wykonawca nie uzna naszej reklamacji i odmówi wykonania naprawy, to możemy zatrudnić innego wykonawcę do poprawienia jego pracy i w sądzie dochodzić zwrotu poniesionych z tego tytułu kosztów.

Dobrym rozwiązaniem, zarówno w przypadku bieżących wątpliwości, jak i przed finalnym odbiorem, jest zasięgniecie opinii niezależnego eksperta, który pomoże ocenić jakość wykonanych prac oraz w razie potrzeby sporządzić listę niezbędnych poprawek. Jest to oczywiście dodatkowy wydatek, ale warto go czasem ponieść, tym bardziej, że poważne niedoróbki mogą obniżyć wartość naszej nieruchomości.

Po trzecie: walcz o swoje

Pamiętajmy również aby nie wyrzucać naszej umowy z wykonawcą do kosza, tuż po zakończeniu zlecenia, przechowajmy ją na wszelki wypadek. Usterki z winy "fachowca" mogą się bowiem ujawnić dopiero po pewnym czasie. –– wskazuje Piotr Kuźmiński z D.A.S.

Wiele osób rezygnuje jednak z dochodzenia swoich praw, obawiając się kosztów związanych z postępowaniem sądowym. Niepotrzebnie… Na taką ewentualność można zawczasu zabezpieczyć się polisą ochrony prawnej. Ubezpieczenie tego typu daje dostęp do bezpłatnych porad prawnych oraz pozwala pokryć koszty wsparcia i reprezentacji prawnika w wielu typach spraw sądowych, i to niezależnie od finału postępowania. Dodatkowo polisa może pokryć także koszty opinii biegłych czy rzeczoznawców i tym samym pomóc w udowodnieniu winy "fachowca".

Jako przykład prawnik D.A.S przywołuje sprawę jednego z klientów, który zlecił wykonanie remontu łazienki. Prace zostały wykonane, ale po kilku tygodniach na ścianach łazienki zaczęła pojawiać się woda. Klient zgłosił usterki do wykonawcy oraz wyznaczył odpowiedni termin ich usunięcia. Wykonawca nie uwzględnił zastrzeżeń, twierdząc, że przyczyną pojawiających się zacieków wody jest stara instalacja wodno-kanalizacyjna i nie ma to związku z wykonanymi przez niego pracami. Opłacona w ramach ubezpieczenia ochrony prawnej opinia niezależnego rzeczoznawcy majątkowego potwierdziła, że za usterki winę ponosi wykonawca, który po wezwaniu przez D.A.S. do naprawy i po przestawieniu opinii rzeczoznawcy, dokonał jej we wskazanym terminie. Jeśli nie posiadamy polisy ochrony prawnej, to koszty związane z zleceniem oceny rzeczoznawcy i wniesieniem sprawy do sądu musimy pokryć sami i liczyć na ich zwrot w przypadku wygranej.

– wskazuje Piotr Kuźmiński prawnik w D.A.S.

Aktywność klientów w walczeniu o jakość i wykonanie usług remontowych czy budowlanych może przyczynić się do zmiany nastawienia "fachowców". Mamy środki i możliwości, aby przeciwdziałać szkodliwym praktykom nierzetelnych wykonawców. Warto o tym pamiętać i zawczasu zadbać o właściwą ochronę swoich praw i majątku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj