Konary drzew uginające się pod czapami białego puchu, rynny skute lodem oraz zalegające na dachu śnieżne pokrywy – to tylko niektóre zimowe zagrożenia, z którymi muszą sobie radzić właściciele domów. A że warunki na zewnątrz bywają mocno niesprzyjające, warto wybrać odpowiednich pomocników narzędziowych, wśród których obowiązkowo powinna znaleźć się stabilna i funkcjonalna drabina.
Odśnieżajmy dachy
Prawo budowlane jasno reguluje Obowiązki właściciela lub zarządcy przy utrzymywaniu obiektu (Art. 61) oraz kwestię Kontroli obiektów budowlanych w czasie ich użytkowania (Art. 64), wskazując właściciela lub zarządcę obiektu, jako osobę odpowiedzialną za jego prawidłowe utrzymanie w czasie użytkowania, w tym podczas intensywnych opadów atmosferycznych. Na wskazanych osobach ciąży zatem obowiązek systematycznego usuwania śniegu z dachów nie tylko obiektów użyteczności publicznej, ale także domów jednorodzinnych. Warto wiedzieć, że jeden metr kilkunastocentymetrowej warstwy śniegu (często mokrego lub zlodowaciałego) może ważyć nawet kilkaset kilogramów – a takie obciążenia będą zagrożeniem dla wielu konstrukcji.
radzi Marek Banach, ekspert firmy KRAUSE.
Dbajmy o nawierzchnie
W okresie zimowym nie tylko poszycie dachowe poddawane jest prawdziwemu sprawdzianowi wytrzymałości. Warto zadbać także o nawierzchnie ogrodowe i tarasowe, które z jednej strony muszą zmagać się z niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi, z drugiej zaś narażone są na działanie człowieka, mogące prowadzić do ich trwałego uszkodzenia. Dlatego do wszelkich zimowych prac porządkowych należy wykorzystywać dedykowane narzędzia i akcesoria. Ważne też, by śnieg odgarniać z nawierzchni na bieżąco, zanim utworzy mocno zbitą powłokę – będzie to nie tylko prostsze, ale i znacznie skuteczniejsze.
Na bok odłóżmy ciężkie metalowe łopaty oraz ostro zakończone narzędzia do skuwania lodu, którymi łatwo naruszyć warstwę wierzchnią, powodując jej osłabienie i zmniejszając wytrzymałość. Sklepy ogrodnicze oferują szeroki wybór szufli i ręcznych pługów, których głowice wykonane są z tworzywa zabezpieczającego przed przywieraniem śniegu i zakończone listwą ze wzmocnionego aluminium. Jeśli dysponujemy traktorem ogrodowym z funkcją pługu, a wielkość podjazdu zmusza nas do jego wykorzystania, zwracajmy uwagę, aby element ten miał gumowe zakończenie, a podczas odśnieżania nie tarł nadmiernie o podłoże.
Pamiętajmy o chodnikach i konarach drzew
Zgodnie z obowiązującym prawem również na właścicielu nieruchomości spoczywa obowiązek usuwania śniegu i lodu z chodnika, który przylega bezpośrednio do terenu posesji, oraz sopli, które zwisając z systemu rynnowego mogą zagrażać przechodniom. Śnieg można odgarnąć na krawędź chodnika, pamiętając przy tym, by nie zrzucać go bezpośrednio na jezdnię. Z oblodzonymi płytami, najlepiej z kolei poradzi sobie sól oraz piasek. Dbając o podjazd czy strefę wejściową domu, nie zapominajmy więc i o tej części drogi publicznej – w przeciwnym razie grozić nam może mandat. Co więcej, jeśli przy naszej posesji, z powodu nieodśnieżonego lub pokrytego lodem chodnika dojdzie do wypadku z udziałem pieszego, ponosimy odpowiedzialność za jego zdrowie, zobowiązując się tym samym do wypłaty odszkodowania.
Jesienne wichury mogły nieco osłabić konary drzew, dlatego warto je przyciąć zanim obfite opady śniegu dokonają ostatecznych zniszczeń. Możemy posłużyć się teleskopowymi sekatorami oraz nożycami, a w przypadku zbyt grubych gałęzi – wykorzystać drabinę i zwykłe narzędzia ręczne. – – radzi na koniec ekspert Krause.