Dziennik Gazeta Prawana logo

"Rodzina na swoim" nie dla warszawiaków

4 października 2011, 14:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
pieniądze
pieniądze/Shutterstock
Po przycięciu przez parlament limitów cen mieszkań dostępnych w ramach rządowych dopłat do kredytów osoby liczące na tę formę finansowania zakupu mieszkania muszą się liczyć z kolejnym obostrzeniem.

Limit ceny 1 mkw. jeszcze raz się zmniejszył. Zmiany wchodzące w życie od 1 października wynikają z cyklicznej rewizji wysokości kosztu budowy nieruchomości mieszkalnej, której dokonują wojewodowie.

Metr za 5 tys. złotych

Tym razem po decyzji wojewody, który obniżył wskaźnik odtworzeniowy, na podstawie którego wspomniane limity się wylicza. Od października w Warszawie na dopłaty można liczyć, jeśli znajdzie się lokum od dewelopera w cenie 6435 zł za 1 mkw. (dotychczas było 7011,50 zł za 1 mkw.). Sytuacja nabywców mieszkań na rynku pierwotnym nie wygląda więc najgorzej. Około 12 proc. lokali będących w ofercie deweloperów można nabyć taniej, niż wynosi nowy limit. W przeliczeniu na liczby bezwzględne możemy liczyć na ponad 1,5 tys. – 2 tys. takich mieszkań.

Na rynku wtórnym limit jest jeszcze niższy, zmniejszył się z 5609,20 do 5148 zł za 1 mkw. Takie limity na mieszkania z drugiej ręki stanowią obecnie barierę niemal nie do pokonania dla nabywców mieszkań.

W Warszawie można wprawdzie znaleźć lokum z drugiej ręki, które będzie się kwalifikowało do programu, ale takich mieszkań jest jednak bardzo mało, zlokalizowane są one na obrzeżach miasta, a i ich standard może pozostawiać wiele do życzenia. Choć wyjątki się zdarzają.

Pod Warszawą jeszcze taniej

Tak czy inaczej przez nowe regulacje prawne oraz obniżenie wskaźnika odtworzeniowego dopłaty w ramach programu „Rodzina na swoim” na rynku wtórnym w Warszawie są dla większości klientów praktycznie nieosiągalne. Sytuacje zmienić mogą jedynie drastyczne obniżki cen przez sprzedających bądź uparte szukanie okazji.

Jeszcze trudniej o znalezienie lokum kwalifikującego się do dopłat w gminach podwarszawskich Limity dla województwa mazowieckiego spadły do 3636zł za 1 mkw. dla rynku pierwotnego i 2908,80 zł za 1 mkw. dla mieszkań używanych.

Kujawy mogą przebierać

Wyższe limity dla mieszkań z drugiej ręki obowiązują m.in. na Opolszczyźnie, Pomorzu czy Kujawach. Te ostatnie są ewenementem na skalę krajową. Nie dość, że mają jedne z najwyższych limitów w skali województwa, to w dodatku mieszkańcy Bydgoszczy i Torunia mogą przebierać w mieszkaniach dostępnych w ramach dopłat jak w ulęgałkach.

W miastach tych nawet po ograniczeniu programu „Rodzina na swoim” limity cen pozwalały na wybór z relatywnie szerokiej oferty mieszkań. Od 1 października sytuacja ta dodatkowo się poprawiła.

– Limity cen wzrosną bowiem o 8 proc. Zarówno w Bydgoszczy, jak i Toruniu na rynku pierwotnym będzie można wydać 5409 zł za 1 mkw. zamiast obecnych 5010 złotych. Za mieszkanie używane będzie można zapłacić maksymalnie 4327,2 zł za 1 mkw., zamiast obecnych 4008 złotych. W efekcie na rynku pierwotnym do dofinansowania kwalifikować się będą prawie wszystkie mieszkania o powierzchni do 75 mkw. W przypadku mieszkań używanych będzie to mniej więcej co drugi lokal – podliczyli eksperci Home Broker.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj