O odpowiedzi na te i inne pytania dziennik.pl poprosił dwóch ekspertów: Katarzynę Młynarczyk, manager działu analiz i opinii firmy Lege Advisors i Jarosława Jędrzyńskiego, eksperta portalu RynekPierwotny.pl.
Koronawirus jak czarny łabędź
Zanim jednak eksperci skomentowali zmiany na rynku nieruchomości podczas epidemii koronawirusa, zrobili dwa zastrzeżenia.
Po pierwsze odróżnili rynek ofertowy od rynku transakcyjnego, czytaj: finalizowania umów kupna-sprzedaży. - wyjaśnia Katarzyna Młynarczyk.
Po drugie, zastrzegli, że wskaźniki i prognozy siłą rzeczy będą obarczone dużą granicą błędu. Jarosław Jarosław Jędrzyński: -
Jedno jest pewne: obecna sytuacja uświadamia jedną z fundamentalnych cech rynków, w tym rynku nieruchomości, czyli cykliczność. Jak zauważają też eksperci portalu RynekPierwotny.pl, po raz drugi z rzędu koniunkturalne przesilenie w rodzimej mieszkaniówce i gospodarce po latach boomu powoduje czynnik pochodzenia zewnętrznego, o charakterze "czarnego łabędzia”: -
Koronawirus a ceny nieruchomości
Jak na razie - jeśli chodzi o ceny mieszkań - istotnych spadków nie ma. – potwierdza ekspert Lege Advisors.
Spadać za to zaczęła liczba promocji, co też jest przede wszystkim efektem dobrej sytuacji na rynku nieruchomości sprzed epidemii.
– tłumaczy Katarzyna Młynarczyk
Z analiz HRE wynika, że w 2019 roku rozpoczęto budowy ponad 237 tysięcy mieszkań, oddano do użytkowania ponad 207 tysięcy lokali, a urzędy wydały pozwolenia na budowy kolejnych 268 tysięcy nowych mieszkań i domów. Są to wyniki nienotowane od kilkudziesięciu lat! "Rok 2019 był jak dotychczas najlepszym czasem dla rynku mieszkaniowego. Skala obrotów osiągnęła historyczne maksimum nie tylko dzięki rosnącym cenom, ale też rosnącej liczbie zawieranych transakcji”, zauważa Bartosz Turek z HRE.
Jarosław Jędrzyński.
Dlatego teraz zachętami znacznie częściej są promocje na miejsce postojowe czy garaż gratis; tańsze pakiety wykończeniowe czy komórki lokatorskie, przy czym nie dotyczy to rynku lokali premium. ("Tu ceny pozostają na stabilnym poziomie”).
Co innego z kolei rynek wtórny. –– uważa ekspert Lege Advisors. –
Ale epidemia koronawirusa wymusiła też dalsze zmiany na rynku nieruchomości, w tym np. w prezentacji ofert. Bardziej powszechne, choć już wcześniej popularne, stały się prezentacje wnętrza nieruchomości w formie filmów i wirtualne spacery. – dopowiadają eksperci.
Koronawirus a kryteria banków
Efektem epidemii koronawirusa i pogarszających się prognoz gospodarczych jest także zaostrzenie kryteriów przyznawania kredytów hipotecznych. Katarzyna Młynarczyk wylicza: -
I trudno się dziwić skoro w 2019 roku banki udzieliły kredyty mieszkaniowe o wartości prawie 63 mld zł. Jest to najwyższy wynik w historii, co pokazały też analizy HRE.
Pomimo bardziej konserwatywnego podejścia do udzielania kredytów, banki i instytucje finansowe wprowadziły też jednak pewne usprawnienia i zmiany w procedurach ułatwiające proces kredytowy: - – kwituje ekspert Lege Advisors..