Dziennik Gazeta Prawana logo

Koronawirus dławi rynek mieszkaniowy

2 kwietnia 2020, 08:38
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
nieruchomości, zmiany, 2020 fot. shutterstock
<p>nieruchomości, zmiany, 2020 fot. shutterstock</p>/fot. Shutterstock
Deweloperzy liczą na to, że kryzys potrwa krótko. Ale próbują różnych sposobów na zachęcenie klientów do zakupów.

Ronson Development zapowiada wynik najlepszy w historii spółki. – Duża w tym zasługa warszawskiego projektu Ursus Centralny. Na początku marca uzyskaliśmy pozwolenie na budowę drugiego etapu tej inwestycji. Jeszcze zanim je dostaliśmy, 100 mieszkań w tym etapie objętych było umowami rezerwacyjnymi. Około 70 proc. z nich zostało już zamienionych na umowy deweloperskie – informuje Andrzej Gutowski, wiceprezes firmy.

Po drugiej stronie są Vantage Development czy Robyg.

– przyznaje Dariusz Pawlukowicz, członek zarządu Vantage Development. Tłumaczy, że zakup mieszkania to długi proces, który wiąże się z wizytami w salonie sprzedaży, na budowie, w banku i wreszcie u notariusza. A na razie wszyscy są zachęcani, by dla zachowania bezpieczeństwa nie wychodzić z domów.

– mówi Pawlukowicz.

Katarzyna Kuniewicz, dyrektor działu badań rynku mieszkaniowego w JLL zauważa, że styczeń i luty były bardzo dobre pod względem sprzedaży. Dobrze rozpoczął się też marzec. W drugiej połowie miesiąca rynek wyhamował. – dodaje.

W kolejnych miesiącach zdaniem ekspertów może powtórzyć się to, co działo się w czasie kryzysu z 2008 r. Wówczas do zatrzymania sprzedaży doszło w połowie września. Ze względu na wysoki popyt w poprzednich miesiącach cały III kwartał 2008 r. zakończył się dobrze dla rynku. Ale w IV kwartale wiele osób zrezygnowało z mieszkań wcześniej zarezerwowanych.

– mówi Andrzej Gutowski, wiceprezes Ronson Development. 

W II kwartale okaże się, na ile zmieniła się siła nabywcza konsumentów, czyli czy rządowy pakiet antykryzysowy zadziałał.

Deweloperzy liczą na to, że wraz z zakończeniem epidemii klienci na nowo rozpoczną poszukiwania mieszkań.

Mamy nadzieję, że przesunięcie decyzji zakupowych będzie krótkoterminowe i nie wpłynie na całość sprzedaży w ujęciu rocznym. Może być wręcz impulsem do realizacji inwestycji mieszkaniowych – zwłaszcza w związku z załamaniem na giełdach – uważa Joanna Chojecka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Robyg.

Branża podejmuje inicjatywy, które mają utrzymać sprzedaż. Firmy wprowadzają wirtualne prezentacje mieszkań, możliwość rezerwacji online czy zdalnego wypracowywania umów i nanoszenia poprawek. Istnieje też możliwość podglądania przez internet, co się dzieje na budowach. Jedyną procedurą, która musi być przeprowadzona osobiście – zgodnie z polskim prawem – jest notarialne podpisanie umowy.

Deweloperzy zmieniają na bardziej atrakcyjne harmonogramy płatności.

– tłumaczy Anna Dubas, specjalista ds. sprzedaży Red Park. W Ronson w trzech swoich inwestycjach – warszawskiej, poznańskiej i wrocławskiej – zaproponował wpłatę na poziomie 10 proc. ceny, a reszty oczekuje we wrześniu.

Eksperci nie spodziewają się w najbliższym czasie dużych zmian cen lokali. Mogą one wahać się w przedziale plus-minus 5 proc. w stosunku do ostatnich poziomów. 

RYNEK MIESZKANIOWY NA SZEŚCIU NAJWIĘKSZYCH RYNKACH

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj