Marszałek Senatu był pytany na środowym briefingu na jakim etapie są rozmowy z warszawskim ratuszem ws. odbudowy Pałacu Saskiego. - Na żadnym - odpowiedział Karczewski.

Jak mówił, dokładnie dwa miesiące temu wysłał pismo do prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego, jak również jego sekretariat dzwonił do ratusza. - Bez odzewu, nie ma żadnej reakcji, będziemy robili w takim razie odbudowę bez pana prezydenta Trzaskowskiego. Ale będziemy, bo jesteśmy bardzo zdeterminowani, dlatego że to jest piękne miejsce, piękny budynek, pięknie komponujący się w Plac Piłsudskiego, spinający Plac Piłsudskiego - powiedział Karczewski.

Zaznaczył jednak, że liczy, iż "jednak prezydent Rafał Trzaskowski zreflektuje się". - Zadzwoni do naszego gabinetu, albo jego współpracownicy, i umówimy się. Ja jestem gotowy do rozmów - powiedział marszałek Senatu.

11 listopada 2018 r. podczas obchodów setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę, prezydent Andrzej Duda podpisał deklarację o restytucji Pałacu Saskiego.

W grudniu ub.r. Karczewski poinformował, że podczas posiedzenia Komitetu Narodowych Obchodów Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości przez Polskę, przedstawił plan odbudowy Pałacu Saskiego i zapowiedział, że jego część ma zostać przeznaczona na nową siedzibę Senatu.

W ubiegłym tygodniu prezydent Warszawy zadeklarował, że jak tylko marszałek Senatu ustali dokładną datę spotkania ws. odbudowy Pałacu Saskiego, wówczas weźmie w nim udział. Trzaskowski przeprosił, że do tej pory nie odpowiedział na zaproszenie marszałka w tej sprawie.

Marszałek Senatu informował pod koniec stycznia, że w końcowej fazie są prace nad tzw. specustawą, która dokładnie określi warunki i harmonogram odbudowy Pałacu Saskiego w Warszawie. W Pałacu miałaby się mieścić m.in. nowa siedziba Senatu.