W piątek komisja weryfikacyjna planowała przesłuchać mecenasa Roberta N., który uczestniczył w szeregu spraw dot. reprywatyzacji nieruchomości warszawskich, w tym zwrotu działki przy Chmielnej 70.
Wiceprzewodniczący komisji Sebastian Kaleta podkreślił, że nieusprawiedliwione niestawiennictwo Roberta N. zaburza harmonogram prac komisji i w związku z tym zawnioskował o wyznaczenie listy kolejnych świadków: partnerki Roberta N. Katarzyny Smolagi, siostry Roberta N. i byłej urzędniczki resortu sprawiedliwości Marzeny K., współpracownika Roberta N. Janusza P. oraz jego partnerki Kamili Simury.
Z kolei poseł PO Robert Kropiwnicki zawnioskował, aby listę świadków, którzy mają zostać wezwani przed komisję, wydłużyć o osoby b. wiceszefa Biura Gospodarki Nieruchomościami Jakuba R., a także jego matki Aliny D. Ponadto Kropiwnicki chciałby wezwać także zastępcę ministra koordynatora służb specjalnych Macieja Wąsika i szefa CBA Ernesta Bejdę. Członek komisji z ramienia PiS Łukasz Kondratko zaproponował z kolei wezwanie b. prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz.
Po zgłoszonych przez członków komisji wnioskach zwołano posiedzenie niejawne. Po nim Patryk Jaki poinformował dziennikarzy, że - podkreślił. Na to samo przesłuchanie zostaną wezwani również Janusz P. oraz Marzena K.
- powiedział.
Pytany, jak wygląda sytuacja z wezwaniem byłej prezydent stolicy, Jaki odpowiedział: Podczas posiedzenia niejawnego odrzucono również wniosek Kropiwnickiego o przesłuchaniu przed komisją Wąsika i Bejdy.