Dziennik Gazeta Prawana logo

Najsłynniejsza samowolka budowlana przestanie straszyć. Rozbiórka Czarnego Kota

17 grudnia 2019, 15:53
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Czarny Kot w Warszawie
Czarny Kot w Warszawie/PAP Archiwalny
PINB dla miasta stołecznego Warszawy będzie dochodził zwrotu kosztów od właścicieli "Czarnego Kota" za rozbiórkę hotelu - przekazał we wtorek PAP Andrzej Kłosowski, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. Chodzi o najsłynniejszą samowolę budowlaną w Warszawie, czyli o budynek stojący przy ul. Okopowej na Woli.

Rozpoczęła się rozbiórka "Czarnego Kota". Budynek stoi przy ulicy Okopowej na warszawskiej Woli. Powstał pod koniec lat 80. jako jednopiętrowy hotel, jednak w kolejnych latach właściciele rozpoczęli jego rozbudowę o kolejne kondygnacje. Przez niektórych mieszkańców i władze stolicy hotel bywa nazywany "architektonicznym potworkiem", "gargamelem" i "najsłynniejszą samowolą budowlaną".

Jak poinformował we wtorek powiatowy inspektor nadzoru budowlanego wykonawca rozbiórki ma 60 dni na jej zakończenie. - powiedział Andrzej Kłosowski.

Na początku grudnia została zawarta umowa na rozbiórkę "Czarnego Kota". Przetarg był trzecim z kolei – poprzednie kończyły się fiaskiem, ponieważ oferty były wyższe, niż zakładał PINB.

Nadzór budowlany wskazując, że "Czarny Kot" został wybudowany samowolnie, nakazał właścicielom rozbiórkę budynku od drugiego piętra w górę. W uzasadnieniach podkreślano ponadto, że usytuowanie budynku narusza przepisy techniczno-budowlane.

Zwracano także uwagę, że działka zajmowana jest bezumownie. Umowa dzierżawy zawarta 10 maja 1994 r. wygasła 14 maja 2009 r. W 2010 r. miasto zdecydowało się na wkroczenie na drogę sądową. Jak informowały władze dzielnicy, sąd w sierpniu 2018 r. prawomocnym wyrokiem zadecydował, że właściciel musi zwrócić miastu nieruchomość. W uzasadnieniu wyroku napisano, że nieruchomość przy ul. Okopowej stanowi własność miasta. Sprawę skierowano do egzekucji komorniczej.

– podkreślał wówczas burmistrz Woli Krzysztof Strzałkowski. – mówił.

W oświadczeniu z sierpnia 2018 r. opublikowanym na Facebooku właścicielka "Czarnego Kota" wskazywała m.in., że wygląd budynku od początku stanowił tymczasową koncepcję architektoniczną. "Odnosząc się do opisów budynku Czarny Kot określanego w prasie jako gargamel, pragniemy zwrócić uwagę, że od 2000 r. użytkownik nieruchomości bezskutecznie zwracał się o wydanie zgody na dostosowanie elewacji budynku do aktualnej zabudowy przestrzennej dzielnicy oraz o warunki zabudowy" - napisała.


Budynek wyrósł pomiędzy ulicami Powązkowską i Okopową jeszcze w latach 80. O ile początkowo miał tylko jedno piętro, o tyle z czasem zaczęło ich przybywać. Bryła rozrastała się także na boki, prezentując różne style architektoniczne.

Spór miedzy miastem a właścicielem gruntu rozpoczął się w 2010 roku. Miasto domagało się zwrotu ziemi, z kolei "pomysłodawca architektonicznego >potworka< starał się zalegalizować swoje działania. Sąd uznał jednak, że właściciel łamie prawo, ponieważ korzysta z działki, której umowa dzierżawy wygasła w 2009 roku. Pomimo urzędniczych pism wzywających do zapłaty oraz opuszczenia gruntu, w hotelu Czarny Kot nadal prowadzono działalność gospodarczą", dodawała WP.pl.

Docelowo po tym, jak budynek zostanie zburzony, miałby tam powstać 120-metrowy wieżowiec. A niewykluczone, że także żłobek, biblioteka i przychodnia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj