Spółdzielnie wciąż budują mieszkania - gdzie? "Prawdziwym bastionem wcale nie jest Warszawa"

| Aktualizacja:

Spółdzielnie mieszkaniowe już na początku minionej dekady zaczęły przegrywać konkurencję ze spółkami deweloperskimi na polu budowy nowych mieszkań. Od tamtej pory, mamy do czynienia z postępującym regresem nowego budownictwa spółdzielczego.

wróć do artykułu
  • ~prezes
    (2018-07-24 19:08)
    nie mam dobrego zdania o spoldzielniach-w Krakowie prawie wszyscy znajomi oraz ja,majacy mieszkania wlasnosciowe,nawet hipoteczne-jak ja-placa o wiele wyzsze oplaty ekspl. niz inni znajomi majacy mieszkania we wspolnotach.Remonty robione sa drogo,zle,zarzad bierze lapowki od marnych wykonawcow,nie ma dla nich zadnych kar.Mieszkancy sa lekcewazeni,nie mozna zalatwic prostych spraw jak np.regulacja postoju aut.Mam dosc "raju" komunistycznego w bloku spoldzielczym-mam wrazenie jakby czas stanal od czasu Alternatywy 4 -motto."nad wszystkim czuwa gospodarz domu-nie da on krzywdy zrobic nikomu".
  • ~Kamilos
    (2018-07-25 14:45)
    nie wiem czemu ale bardziej deweloperom ufam niż spółdzielniom. Kupiłem od fabryki domów mieszkanie w Warszawie. Rynek pierwotny oczywiście w dobrej okolicy i pieniądzach. Teraz znaleźć dobre mieszkanie i by nie oszukali na nim to graniczy z cudem. zresztą wiecej jest kupujących niż samych mieszkań wiec swoisty wyścig szczurów o nie trwa i kto pierwszym tym lepsze mieszkanie dostanie.