Dziennik Gazeta Prawana logo

Śpiewak: Uchwalenie ustawy reprywatyzacyjnej to test dla rządu. Bez niej czyściciele mogą działać dalej

17 czerwca 2018, 18:17
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jan Śpiewak (L) i rzecznik PSL, kandydat na prezydenta Warszawy Jakub Stefaniak
Jan Śpiewak (L) i rzecznik PSL, kandydat na prezydenta Warszawy Jakub Stefaniak/PAP
Dopóki nie będzie tzw. dużej ustawy reprywatyzacyjnej, czyściciele kamienic będą mogli działać dalej; jej uchwalenie to polska racja stanu i test dla obecnego rządu - powiedział w niedzielę lider stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa Jan Śpiewak.

Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło projekt ustawy reprywatyzacyjnej w październiku ub.r. Jak wówczas informowano, przewiduje on m.in. takie rozwiązania jak rekompensatę w wysokości do 20 proc. wartości mienia przejętego przez państwo po 1944 r. czy zakaz zwrotów w naturze i handlu roszczeniami. Szacunkowy koszt jej skutków wyniósłby od 10 do 15 mld zł. W połowie lutego rządowy projekt ustawy reprywatyzacyjnej został przekazany do ponownych analiz Ministerstwu Sprawiedliwości. Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin mówił wtedy, że realizacja przepisów projektu ustawy reprywatyzacyjnej przekracza możliwości budżetu państwa.

- powiedział lider stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa Jan Śpiewak podczas demonstracji zorganizowanej w Warszawie wspólne z Komitetem Obrony Praw Lokatorów. Według Śpiewaka, uchwalenie tzw. dużej ustawy reprywatyzacyjnej to i . Jego zdaniem przepisy te stanowiłyby podstawę do walki z mafią reprywatyzacyjną. - mówił.

Jakub Żaczek z Komitetu Obrony Lokatorów powiedział z kolei, że duża ustawa reprywatyzacyjna jest obiecywana - oświadczył. - mówił.

Uczestnicy demonstracji przeszli sprzed działki przy ul. Emilii Plater (dawna Chmielna 70) przed gmach Sejmu, zatrzymując się po drodze przed kamienicami, o których zrobiło się głośno podczas tzw. afery reprywatyzacyjnej: chodzi o nieruchomości przy ul. Noakowskiego 16 oraz Poznańskiej 14. Podczas protestu wznoszono m.in. takie hasła jak: "Mieszkanie prawem, nie towarem", "Chcemy ustawy reprywatyzacyjnej", "Pieniądze dla ludzi, nie deweloperów", "Miasto dla ludzi, nie dla zysku" czy "Zatrzymać reprywatyzację".

Uczestnicy zgromadzenia na chwilę zatrzymali się też przed ambasadą Stanów Zjednoczonych w Warszawie, by przypomnieć tam o podpisanej w maju przez prezydenta Donalda Trumpa ustawie o sprawiedliwości dla ofiar, którym nie zadośćuczyniono (Justice for Uncompensated Survivors Today - JUST), dotyczącej restytucji mienia ofiar Holokaustu. Ich zdaniem, jej wejście w życie godzi w polskie interesy.

W proteście, oprócz przedstawicieli stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa i Komitetu Obrony Lokatorów, wzięli też udział członkowie partii Razem. Obecny był też kandydat PSL na prezydenta Warszawy Jakub Stefaniak. Według Śpiewaka pokazuje to, że problem tzw. dzikiej reprywatyzacji jest ponadpartyjny.

Wiceminister sprawiedliwości i przewodniczący komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki poinformował na początku czerwca w wywiadzie dla Dziennika Gazety Prawnej, że projekt tzw. dużej ustawy reprywatyzacyjnej nadal jest procedowany. - powiedział.

Pytany, co stanie się, jeśli ustawa nie zostanie uchwalona zapewnił, że ma także projekt,

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj