Szef komisji weryfikacyjnej powiedział na konferencji prasowej w resorcie sprawiedliwości, że na jednym z portali opisano "notatkę, instrukcję dla urzędników Hanny Gronkiewicz-Waltz, co robić z decyzjami komisji weryfikacyjnej".
Jak mówił, chodzi o notatkę podpisaną przez kierowników kluczowych departamentów, biur w ratuszu, z której - podkreślił Jaki - wynika, że "bez względu na to, jaką podejmie komisja decyzję, od wszystkich należy składać sprzeciw".
- - mówił Jaki.
Dodał, że "w worku" pieniędzy, który jest przeznaczony na wypłaty zarządzonych przez komisję odszkodowań dla lokatorów, "są również pieniądze od rodziny Hanny Gronkiewicz-Waltz".
Przekonywał, że z notatki i działań ratusza wynika, że prezydent Warszawy "dba tylko i wyłącznie o własny budżet, budżet własnego męża, własnej rodziny, a nie interesuje jej budżet Warszawy, nie interesują jej mieszkańcy Warszawy".
- - powiedział Jaki.
Podsumował, że treść notatki świadczy o traktowaniu samorządu jak "prywatny folwark, prywatny biznes". Ocenił, że to "gigantyczny skandal".
Gronkiewicz-Waltz o notatce: To nie żadna tajna instrukcja
- podkreśliła prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz odnosząc się do stwierdzenia Patryka Jakiego, że w stołecznym ratuszu wydano notatkę, aby składać sprzeciw wobec każdej decyzji komisji weryfikacyjnej.
- napisała Gronkiewicz-Waltz.