Dziennik Gazeta Prawana logo

"Pamiętam wypowiedź Suskiego: Kochani, zapomnijcie o reprywatyzacji, państwa na to nie stać". Były wiceprezydent Warszawy zeznaje

25 kwietnia 2018, 13:16
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
komisja reprywatyzacyjna
komisja reprywatyzacyjna/PAP
Miałem zaufanie do pracowników Biura Gospodarki Nieruchomościami; były to osoby, które znały bardzo dobrze problematykę związaną z reprywatyzacją nieruchomości warszawskich - powiedział w środę przed komisją weryfikacyjną b. wiceprezydent Warszawy Andrzej Jakubiak.

Komisja weryfikacyjna w środę na rozprawie na zasadach ogólnym analizuje proces nadzoru nad stołecznym Biurem Gospodarki Nieruchomościami za czasów prezydentury Lecha Kaczyńskiego oraz podczas pierwszej kadencji Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Andrzej Jakubiak pełnił funkcję wiceprezydenta stolicy w latach 2006-2011. W ratuszu - jak mówił - zajmował się m.in. gospodarką mieszkaniową i polityką lokalową.

Podkreślił, że wiceprezydenci nie podejmowali decyzji indywidualnie. - - zaznaczył Jakubiak.

Dodał, że jeżeli chodzi o gospodarkę nieruchomościami, takie upoważnienia obowiązywały również za prezydentury Lecha Kaczyńskiego.

Świadek przypomniał, że BGN w powstał w 2003 r. Przyznał, że za prezydentury Lecha Kaczyńskiego podejmowano decyzję, "kto będzie przyjmowany do pracy, kto zostanie nadal zatrudniony". - - mówił.

-- powiedział Jakubiak.

Przyznał, że według niego "były to osoby, które znały bardzo dobrze problematykę związaną z reprywatyzacją nieruchomości warszawskich".

B. wiceprezydent mówił również, że do spraw związanych z reprywatyzacją potrzebna jest tzw. duża ustawa reprywatyzacja. Zeznał, że wielokrotnie prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz rozmawiała m.in. w Ministerstwie Skarbu w tej sprawie. Przypomniał, że powstała tzw. mała ustawa reprywatyzacja, ale również projekt ustawy, który przez kryzys został odrzucony.

- powiedział świadek.

Jakubiak mówił również, że przed przyjściem Gronkiewicz-Waltz "nikt na poważnie nie zajmował się sprawami lokatorów z reprywatyzowanych kamienic".

Podkreślił, że miasto w czasie urzędowania Gronkiewicz-Waltz wypracowało systemową pomoc, wprowadzając m.in. podwyższenie kryterium dochodowego i rezygnację z kryterium metrażowego dla osób, które starały się o lokal komunalny.

Jakubiak mówił również, że miasto budowało osiedla komunalne, które nie odbiegały standardami od prywatnych osiedli.

B. wiceprezydent powiedział także, że ówczesne stawki za czynsz w lokalach komunalnych w Warszawie były bardzo niskie. Zaznaczył, że w Śródmieściu stawka czynszu za mkw wynosiła 2,35 zł. Jak mówił, były to niższe stawki niż w Pułtusku i Płońsku i według niego, lokatorzy byli przyzwyczajeni do niskich stawek, które - jego zdaniem - nie ulegały podwyższeniu od 1998 roku "nawet o stopę inflacji".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj