Wyjaśniamy, do kogo zwrócić się o pomoc w nagłej sytuacji i o czym należy pamiętać, by żaden defekt nie był nam straszny.
Podczas zakupu mieszkania z rynku pierwotnego, przyszły właściciel nie spodziewa się usterek i nieprzewidzianych awarii. Nowe budynki wydają się być wolne od błędów i uszkodzeń, które pojawiają się w starszych nieruchomościach. Nic bardziej mylnego.
– mówi Michał Piotrowski, dyrektor regionalny marki TuMieszkamy, który jest największym w Polsce podmiotem oferującym usługi kompleksowego zarządzania mieszkaniami. - – dodaje.
Wady budowlane
Każdy kupujący liczy na to, że jego mieszkanie będzie bez skazy. Czasami jednak zdarza się, że w lokalu występują wady budowlane. Należy jednak zachować spokój, ponieważ większość wykrytych problemów można szybko naprawić. Kupujący ma dwie drogi – może ubiegać się o odszkodowanie lub poprosić o poprawienie wykazanych wad. Wygodniejsza i szybsza wydaje się być ta druga opcja, ponieważ to deweloper bierze na siebie niezbędne prace budowlane, które musi wykonać w okresie wskazanym w umowie deweloperskiej (najczęściej ma na to dwa tygodnie).
– radzi Michał Piotrowski.
Podczas odbioru technicznego mieszkania kupujący powinien dokładnie je obejrzeć i zgłosić wszelkiego rodzaju usterki, które deweloper zobowiązuje się poprawić. Na takie spotkanie warto zabrać ze sobą fachowca, który wie, na co zwrócić szczególną uwagę. Po spisaniu w protokole wszystkich uszkodzeń nabywca może zdecydować, czy poprawkami zajmie się deweloper, czy za odpowiednim obniżeniem ceny mieszkania zajmie się nimi osobiście.
Szkody wywołane przez sąsiada
Zupełnie odmienna sytuacja powstaje, gdy doświadczy się szkody ze strony osób współzamieszkujących budynek. Wiele osób zadaje sobie pytania, co zrobić, gdy podczas prac remontowych nasz sąsiad zaleje nam sufit i kto ponosi winę za losowe zdarzenia. Kto powinien zapłacić za tę usterkę?
Aby ubiegać się o odszkodowanie za zniszczenia, poszkodowany powinien wykazać winę sprawcy – właściciela lokalu położonego na wyższej kondygnacji lub jego mieszkańców. Może się jednak okazać, że to zatrudniona firma remontowa sąsiadów spowodowała szkody. W tym przypadku właściciel zniszczonego lokalu dalej posiada odpowiedzialność finansową za wyrządzone zniszczenia. Jeżeli wina leży po stronie firmy remontowej, to ona powinna zapłacić za usterkę w ramach swojego ubezpieczenia. Wszystkie ewentualne formalności odbywają się za pośrednictwem ubezpieczycieli i nie powinny być dla poszkodowanego zmartwieniem.
– radzi Michał Piotrowski.
Osoby, które zaciągają kredyt hipoteczny na kupno mieszkania są zobowiązane do wykupienia ubezpieczenia zanim dojdzie do sfinalizowania wniosku kredytowego. Jednak, jak podaje Narodowy Bank Polski w opublikowanym w 2017 r. "Raport o sytuacji na rynku nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych w Polsce w 2016 r." jedynie 35 proc. mieszkań kupowanych jest w Polsce na kredyt. Dlatego jeśli podejmuje się decyzję o zakupie mieszkania za gotówkę, należy wyprzedzić możliwe zdarzenia i zabezpieczyć się przed awariami. Sąsiad, z którego winy może pojawić się awaria, może nie być jeszcze ubezpieczony, wtedy to nasz ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie.
Zarządca rozwieje wątpliwości
Po oddaniu budynku przez dewelopera właściciele mieszkań mogą konsultować się z zarządcą nieruchomości. Dużym problemem może okazać się naprawa przestrzeni wspólnej dla mieszkańców m.in. klatki schodowej, parkingu. Podczas prac wykończeniowych dochodzi do wielu uszkodzeń, np. niedziałającego oświetlenia lub zbitych kafelków. W tym wypadku właściciele mieszkań powinni szukać pomocy u zarządcy budynku lub administracji. Najczęściej bywa tak, że za różne instalacje odpowiadają różne podmioty, więc zamiast szukać osoby odpowiedzialnej, trzeba zgłosić zaistniałą sytuację zarządcy. Zarządzający nieruchomością działa jako pośrednik między właścicielami mieszkań i podmiotami odpowiedzialnymi za konkretne przestrzenie budynku i osiedla.
– tłumaczy Michał Piotrowski.