Podatnicy kserują akty notarialnie i pokornie przynoszą je gminnym urzędnikom. Tylko po to, żeby zgłosić mieszkanie do opodatkowania. Taka praktyka utarła się ostatnio w Warszawie.
Jest bezpodstawna, bo do opodatkowania mieszkania wystarczą dane o metrażu, a te gmina i tak czerpie z innego źródła. Po co jej więc informacje o tym, kto i za ile sprzedał mieszkanie?
Urzędnicy twierdzą, że wymaga tego od nich Centrum Obsługi Podatnika. To nowa jednostka organizacyjna w Warszawie. Ale w stołecznym magistracie zaprzeczają. – zapewnia rzeczniczka Karolina Gałecka.
CZYTAJ WIĘCEJ W PONIEDZIAŁKOWYM WYDANIU DGP >>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zobacz
|