Dziennik Gazeta Prawana logo

Absurd w spółdzielni. "Wychodzi na to, że u nas to metry gotują obiady"

12 lutego 2020, 13:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bloki mieszkalne
<p>Bloki mieszkalne</p>/Shutterstock
"Wychodzi na to, że u nas to metry gotują obiady, a nie ludzie" – tak mieszkańcy spółdzielni na Podkarpaciu komentują nowy sposób naliczania opłaty za gaz.  

Chodzi o gaz doprowadzany do kuchenek w mieszkaniach na osiedlu Kościuszki w Tarnobrzegu. Opłata naliczana jest teraz, jak opisuje to "Fakt”, nie od liczby mieszkańców i faktycznego zużycia gazu, ale powierzchni mieszkania. Wynosi 31 groszy za mkw.

– mówi jedna z mieszkanek spółdzielni.

To kolejny przykład absurdów w spółdzielniach. Mieszkańcy jednego z bloków w Warszawie dostali rachunek za windę, której w budynku nigdy nie było. Z kolei w Zielonej Górze wystawiono rachunek za... chodzenie po chodniku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj