"Wychodzi na to, że u nas to metry gotują obiady, a nie ludzie" – tak mieszkańcy spółdzielni na Podkarpaciu komentują nowy sposób naliczania opłaty za gaz.
Chodzi o gaz doprowadzany do kuchenek w mieszkaniach na osiedlu Kościuszki w Tarnobrzegu. Opłata naliczana jest teraz, jak opisuje to "Fakt”, nie od liczby mieszkańców i faktycznego zużycia gazu, ale powierzchni mieszkania. Wynosi 31 groszy za mkw.
– mówi jedna z mieszkanek spółdzielni.
To kolejny przykład absurdów w spółdzielniach. Mieszkańcy jednego z bloków w Warszawie dostali rachunek za windę, której w budynku nigdy nie było. Z kolei w Zielonej Górze wystawiono rachunek za... chodzenie po chodniku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Zobacz
|