Dziennik Gazeta Prawana logo

Nadzór budowlany: Grób Piotra Woźniaka-Staraka nie jest katakumbą

22 października 2019, 12:56
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
urzędnik, dokumenty
urzędnik, dokumenty/Shutterstock
Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Giżycku stwierdził, iż grób Piotra Woźniaka-Staraka w myśl przepisów nie jest katakumbą. Wójt gminy Giżycko i powiatowy sanepid w Giżycku zastanawiają się nad dalszym działaniem w tej sprawie.

Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Giżycku Jerzy Chmielewski zajmował się grobem Piotra Woźniaka-Staraka w Fuledzie na wniosek powiatowego sanepidu z Giżycka. Sprawdzał, czy pochówku dokonano w katakumbach.

- powiedział PAP powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Giżycku. W jego ocenie miejsce pochówku Woźniaka-Staraka nie spełnia opisanych w przepisach wymogów bycia katakumbą.

- powiedział PAP Chmielewski.

W piśmie, które powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Giżycku przesłał sanepidowi i wójtowi Giżycka widnieje stwierdzenie, iż w myśl przepisów grób Woźniaka-Staraka nie jest katakumbą.

- powiedział PAP wójt Giżycka Marek Jasudowicz. W myśl "Ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych" z 1959 r., to gmina nadzoruje kwestie pochówku.

Jasudowicz powiedział PAP, że zanim podejmie jakiekolwiek decyzje, będzie się konsultował z powiatowym sanepidem, na którym także ciąży obowiązek nadzoru nad miejscami pochówku. - powiedział PAP Jasudowicz.

Powiatowy sanepid z Giżycka nie odpowiedział PAP na pytania dotyczące dalszych działań tej służby w Fuledzie.

Ustawa o cmentarzach wskazuje, że pochówku zmarłych można dokonywać na cmentarzach. Artykuł 18 tej ustawy stwierdza, że "kto narusza przepisy niniejszej ustawy lub rozporządzeń wydanych na jej podstawie, podlega karze aresztu lub grzywny. Orzekanie następuje w trybie przepisów o postępowaniu w sprawach o wykroczenia".

18 sierpnia br. producent filmowy Piotr Woźniak-Starak wypadł z motorówki na jeziorze Kisajno. Do wypadku doszło w nocy. Nurkowie odnaleźli ciało 22 sierpnia. Prokuratura Okręgowa w Olsztynie, która bada okoliczności zdarzenia, podała, że przyczyną zgonu producenta była "ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa, będąca następstwem masywnego urazu czaszkowo-mózgowego, w wyniku działania narzędzia ostrokrawędzistego. Rozmieszczenie i cechy morfologiczne ran wskazują, że najprawdopodobniej powstały one w wyniku zadziałania śruby napędowej łodzi motorowej".
Prokuratura ujawniła też, że badania chemiczne krwi zmarłego wykazały obecność 1,7 promila alkoholu etylowego, zaś badania chemiczne moczu wykazały obecność 2,4 promila alkoholu etylowego.

Decyzją rodziny Piotr Woźniak-Starak został pochowany na terenie posiadłości rodzinnej w Fuledzie w gminie Giżycko. Gdy rodzina ujawniła zamiar pochówku na prywatnej posesji Warmińsko-mazurski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny poinformował, że rodzina nie dostała na to zezwolenia.

- napisano w komunikacie sanepidu.

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny powiedział PAP, że ustalenia powiatowego inspektora nadzoru budowlanego "nie są przedmiotem prowadzonego postępowania i jako takie nie będą przez prokuraturę badane". - powiedział Stodolny.

Z dotychczasowych ustaleń w sprawie śmierci Piotra Woźniaka-Staraka wynika, że w nocy producent filmowy pływał motorówką z 27-letnią kobietą. Podczas manewru skrętu obydwoje wypadli do wody. Kobieta zdołała dopłynąć sama do brzegu. Przez 5 dni powierzchnię, dno i brzegi jeziora przeszukiwali m.in. policyjni wodniacy, straż pożarna, ratownicy MOPR i WOPR z Gdyni - wyposażeni w specjalistyczny sprzęt, w tym sonary i robota do prac pod wodą.

Piotr Woźniak-Starak był producentem filmowym i reklamowym. Jego największym sukcesem byli "Bogowie" w reż. Łukasza Palkowskiego. Wyprodukował także m.in. "Sztukę kochania" w reż. Marii Sadowskiej oraz "Ukrytą grę" Łukasza Kośmickiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj