Dziennik Gazeta Prawana logo

Karczewski tłumaczy, że kancelaria Senatu wynajmuje dla niego "połowę willi". "To jest opłacalne dla budżetu"

12 sierpnia 2019, 22:08
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Karczewski
Karczewski/PAP
Pieniądze za wynajem mieszkania dla mnie zostają w budżecie państwa - mówił w poniedziałek marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Marszałek poinformował też, że Kancelaria Senatu wynajmuje dla niego "połowę willi".

W niedzielę Centrum Informacyjne Senatu poinformowało, że Biuro Administracyjne Kancelarii Senatu zawarło umowę z Centrum Obsługi Administracji Rządowej na najem pomieszczeń w Zespole Rezydencjalnym "Parkowa". "Marszałek Senatu korzysta z pomieszczeń wynajmowanych od Centrum Obsługi Administracji Rządowej od 2016 r. Opłata za korzystanie z obiektu to 5601,85 zł netto miesięcznie" - napisano w informacji.

Karczewski był w poniedziałek gościem TVP. Zapytany o mieszkanie, które wynajmuje dla niego kancelaria Senatu, wyjaśnił, że "ten cały kompleks znajduje się w zasobach Skarbu Państwa". - - stwierdził.

Wyjaśnił też, że kancelaria Senatu wynajmuje dla niego "połowę willi". - - zapewnił Karczewski.

Podkreślił, że mieszkanie w którym mieszka jest przeznaczone dla najważniejszych osób w państwie, a zasady najmu są regulowane przez ustawę. Wyjaśnił też, że on sam nic za wynajem nie płaci, a koszt kancelarii Senatu to ok. 5 tys. zł miesięcznie, które trafiają do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

- - stwierdził.

Zapytany o kolację za 16 tys. zł, o której informowały media, Karczewski zapewnił, że takiej kolacji nie było. - - mówił Karczewski.

Odnosząc się do ostatnich publikacjach medialnych, w którym dziennikarze stawiali Karczewskiemu zarzuty rozrzutności, marszałek Senatu zapewnił, że jego przeciwnicy z opozycji na niego "nic nie znajdą". Ponadto stwierdził, że opozycja parlamentarna ma "kompleks Jarosława Kaczyńskiego". - - podkreślił.

Karczewski mówił też o swoich lotach z rodziną. Podkreślił, że podczas wspólnych lotów, jego żona zawsze wchodziła w składzie delegacji. - - zapewnił. Wyjaśnił, że strona węgierska pokrywała koszty wyjazdu członków rodziny Karczewskiego i "organizowała im czas".

- - przekonywał Karczewski.

Dodał, że podczas takich wyjazdów jego żona ma swój "osobny program": "jedzie do szpitala, rozmawia z dziećmi, rozmawia z władzami lokalnymi", odwiedza szkoły, przedszkola. - - dodał.

Mówiąc o zapowiadanych, nowych regulacjach dotyczących lotów VIP-ów Karczewski stwierdził, że choć one "owszem są", to mogą być "jeszcze lepsze", "bardziej transparentne" i "czytelne".

W czwartek na stronie internetowej Senatu opublikowano wykaz zagranicznych i krajowych podróży samolotem o statusie HEAD z udziałem marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego. Od października 2015 r. do końca grudnia 2017 r. Karczewski odbył 17 podróży, z czego cztery - z żoną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj