Sankcje finansowe miałyby dotknąć gminy, które nie przesłały wykazów gruntów, na których mogłyby powstać osiedla w ramach programu "Mieszkanie plus". Problem w tym, że w praktyce nikogo nie można ukarać.
Dane o gruntach Skarbu Państwa, którymi w imieniu rządu zarządzają starostowie, powinny już trafić do Krajowego Zasobu Nieruchomości (KZN). Dzięki zgromadzonym tam informacjom powstanie tzw. bank ziemi, co z kolei pozwoli łatwiej i szybciej planować inwestycje w ramach sztandarowego programu PiS, czyli "Mieszkanie plus".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane
Tomasz Żółciak
Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.
Zobacz
|