Remont ma się zakończyć dopiero pod koniec 2017 roku lub w początkach 2018 roku.

Reklama

Modernizacja Sali Kongresowej zaczęła się jesienią 2014 roku, a jej celem było "przystosowanie obiektu do wymogów przeciwpożarowych". Prace miały kosztować około 40 mln zł, ale pojawiły się dodatkowe problemy.

Firma odpowiedzialna remont w maju ogłosiła upadłość. "Remont wtedy zamarł, bo Salę Kongresową zajął syndyk upadłej firmy. Wciąż ustala zakres faktycznie wykonanych prac (w marcu ostrożnie szacowano, że są na półmetku) oraz zaległości wobec podwykonawców. Od tego będzie zależeć, ile pieniędzy Pałac Kultury wypłaci syndykowi", podaje Gazeta.pl.

Teraz najważniejsze jest rozpisanie przetargu na dokończenie prac.

Wyremontowana Kongresowa miała zacząć działać w sierpniu 2016 r. Wkrótce po rozpoczęciu remontu okazało się jednak, że konieczne będą prace wcześniej nieplanowane. Po zdjęciu foteli i podłogi z amfiteatralnego podwyższenia sali okazało się, że ta konstrukcja jest dziurawa - widać było pomieszczenia kondygnację niżej.

Budowa PKiN rozpoczęła się w maju 1952 roku, a zakończyła trzy lata i dwa miesiące później - 22 lipca 1955 r.