Dziennik Gazeta Prawana logo

PSL jest w stanie poprzeć program Mieszkanie Plus, jeśli zostanie rozszerzony

15 czerwca 2016, 15:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mieszkanie
Mieszkanie/Shutterstock
"Ludowcy są w stanie poprzeć rządowy program Mieszkanie Plus, który jednak ich zdaniem powinien być poszerzony o zapis umożliwiający młodym ludziom budowanie domów na wsi" - powiedział szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że PSL to opozycja konstruktywna, a nie totalna.

Kosiniak-Kamysz zaznaczył na środowym briefingu w Sejmie, że PiS w wielu sprawach przedstawia dobre diagnozy, jednak "sposoby leczenia są nie do przyjęcia, a recepty, które proponuje PiS, są niewystarczające".

Prezes PSL zaznaczył, że ludowcy są opozycją konstruktywną, a nie totalną, więc na propozycje rządowego programu Mieszkanie Plus odpowiadają: "tak, ale".

Jego zdaniem program powinien mieć też na celu "odbudowę potencjału ludzkiego na wsiach" przez danie młodym ludziom szansy na budowanie domów na wsi. Były minister pracy wyjaśnił, że wydzielone działki trafiałyby za złotówkę do młodych osób chcących mieszkać na wsi, razem z pozwoleniem na budowę i projektem domu.

"To jest prawdziwy program mieszkaniowy, który nie wymaga dużych nakładów, bo ziemia jest w zasobach skarbu państwa. Wystarczy ją odrolnić i przekazać młodym osobom, które chcą mieszkać na wsi. To pomoże i wsi, i młodym ludziom" - argumentował.

Prezes PSL zapowiedział, że w trakcie prac w Sejmie nad programem Mieszkanie Plus ludowcy zgłoszą swoją propozycję jako poprawkę. " - dodał.

Program Mieszkanie Plus przedstawiła w piątek premier Beata Szydło razem z kierownictwem resortu infrastruktury i budownictwa. Jego trzy filary to: wsparcie budownictwa społecznego, tanie mieszkania na wynajem budowane na gruntach Skarbu Państwa oraz wsparcie oszczędzania na cele mieszkaniowe w ramach indywidualnych kont mieszkaniowych.

Kosiniak-Kamysz odniósł się też do przedstawionej we wtorek przez rząd propozycji zwiększenia płacy minimalnej do 2 tys. zł oceniając, że . Dodał jednak, że bardzo ważne jest, by zapewnić sfinansowanie tej podwyżki. Zaznaczył, że pieniądze są potrzebne zarówno dla samorządów, jak i służby zdrowia.

- podkreślił poseł.

Rząd przyjął we wtorek propozycję wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2017 r. na poziomie 2 tys. zł. To wyższa kwota, niż proponowało MRPiPS - 1920 zł. Rada Ministrów uznała, że jest ona niewystarczająca. Obecnie minimalne wynagrodzenie to 1850 zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj