Syn Wioletty Villas miał w ostatnich dniach przejąć dom artystki w
Lewinie Kłodzkim. Kiedy przyjechał na miejsce na jaw wyszło, że z budynku wyniesiono
wszystko, co tylko możliwe.
Dom miał przejąć od byłej opiekunki Wioletty Villas, Elżbiety B., którą sąd skazał na 10 miesięcy więzienia. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT >>>
Miał plan, co z nim zrobić.- mówi Gazeta.pl Krzysztof Gospodarek, syn Wioletty Villas.
Problem w tym, że była opiekunka nie chce oddać kluczy, bo - jak mówi - należy się jej udział w spadku po artystce. - - przekonuje.
W tej sytuacji Gospodarek zdecydował się "włamać do środka", jak sam mówi. Zobaczył, że "cały dom jest zagrzybiony i ogołocony". - - mówi syn artystki.
Już złożył zawiadomienie w tej sprawie na policji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gazeta.pl
Powiązane
Zobacz
|