Dziennik Gazeta Prawana logo

Zobacz, gdzie najwięcej i najmniej zapłacisz za śmieci

13 czerwca 2013, 09:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
śmieci
W Białymstoku za wywóz śmieci zapłacisz jak za zboże. A tanio i dobrze będą mieli w Gliwicach /Shutterstock
Nie będziesz segregował odpadów? Dopłacisz do nich nawet 40 proc. Różnica w wysokości opłaty śmieciowej pomiędzy poszczególnymi miastami sięga w skrajnym przypadku aż 111 proc. – wynika z zestawienia cen za wywóz odpadów, jakie obowiązywały będą po 1 lipca (data wejścia w życie ustawy śmieciowej) w 20 największych polskich miastach.

Zestawienie przygotowała firma Home Broker i porównała w nim dwie stawki – dla 2-osobowej rodziny z bloku i 4-osobowej rodziny z domku.

Najniższymi stawkami w całym rankingu pochwalić się mogą Gliwice – tam dwuosobowa rodzina segregująca śmieci zapłaci tylko 18 zł miesięcznie, a czteroosobowa 28 zł. –– chwali się Marek Jarzębowski, rzecznik gliwickiego magistratu. I zapewnia, że najtaniej nie oznacza, że miasto do wywozu dopłaci. – – deklaruje.

Niemniej zestawienia przygotowanego przez Home Broker nie można traktować jako ostateczne. Choć do rewolucji zostały dwa tygodnie, to wiele miast zapowiada wprowadzenie zmian w cennikach. Wczoraj propozycję nowych stawek przegłosowali radni Warszawy. W ten sposób zamienili stolicę z jednego z droższych w jedno z tańszych miast – dwuosobowa rodzina za posegregowane odpady będzie płaciła 19 zł zamiast planowanych 37 zł. Rzecznik urzędu miasta Bartosz Milczarek zaznacza, że nowe stawki będą obowiązywać tylko w okresie pomostowym – do 31 stycznia 2014 r. Potem mają zostać naliczone nowe. – – mówi Milczarek.

26 czerwca nad zmianami stawek mają debatować radni Katowic. Niestety, w stolicy Śląska na ewentualnych zmianach zaoszczędzą tylko mieszkańcy domków jednorodzinnych, i to ci segregujący odpady. Reszta zapłaci więcej. Za to wszystkie opłaty mają spaść w najdroższym obecnie Białymstoku (38 zł za posegregowane odpady dwuosobowego gospodarstwa). – – tłumaczy Urszula Boublej z Urzędu Miejskiego w Białymstoku. Dodaje, że obniżka może sięgnąć 10 proc.

We wszystkich gminach zaś opłaca się segregować odpady. Bo gdy wrzucimy je do jednego worka, zapłacimy średnio o 44,4 proc. (w przypadku dwuosobowej rodziny) i 42,2 proc. więcej (w scenariuszu z domem jednorodzinnym). Kara za nieposegregowane śmieci będzie najniższa w Częstochowie – tu dopłacić trzeba będzie niecałe 20 proc. Za to w Bydgoszczy zapłacimy 100 proc. więcej niż za te rozdzielone.

Zdaniem eksperta ds. gospodarki odpadami Związku Miast Polskich Krzysztofa Choromańskiego nowe stawki są nieznacznie wyższe od dotychczas obowiązujących. Choć różnice w opłatach pomiędzy miastami w zestawieniu sięgają 111 proc., to jednak w starym systemie rozpiętość cenowa była prawie czterokrotna. Jednym z czynników różnicujących stawki jest zamożność miast. – – mówi Choromański. Dla porównania statystyczny mieszkaniec woj. świętokrzyskiego produkował w 2011 r. tylko 190 kg śmieci. Jednak to nie jest decydujący czynnik, bo na ostateczną cenę wywozu oprócz zamożności mieszkańców wpływają jeszcze trzy czynniki, tj. rozległość miasta, struktura zabudowy, a także sposób utylizacji śmieci.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj