Ministerstwo Klimatu i Środowiska zmienia przepisy i stawia sprawę jasno. Już od 1 stycznia 2027 roku każdy właściciel nieruchomości musi dobrze zabezpieczyć swoje śmietniki, pojemniki oraz worki przed dzikimi zwierzętami. Resort odpowiada w ten sposób na rosnące problemy z dziką fauną, która coraz śmielej wchodzi w ludzkie siedliska w poszukiwaniu jedzenia.
Dlaczego ministerstwo zaostrza kurs?
Instytut Ochrony Przyrody PAN oraz WWF Polska od dawna alarmują, że niezabezpieczone odpady przyciągają dzikie zwierzęta. Resztki jedzenia stanowią dla nich darmową stołówkę, co drastycznie zwiększa ryzyko niebezpiecznych spotkań z człowiekiem.
Nowelizacja ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach ma ukrócić te praktyki. Ministerstwo podkreśla, że właściciel nieruchomości odpowiada za teren i musi zadbać o to, by odpady nie kusiły leśnych gości.
Jak zabezpieczyć śmieci?
Projekt nowelizacji nie narzuca konkretnych typów pojemników ani skomplikowanych standardów technicznych. Ministerstwo nie wymaga też natychmiastowej wymiany wszystkich dotychczasowych koszy na nowe.
Zasada działania okaże się prosta: liczy się skuteczny efekt. Jeśli dziki lub inne zwierzęta nie dostaną się do odpadów, nikt nie zgłosi zastrzeżeń. Jednak w sytuacji, gdy zwierzaki wciąż będą plądrować teren, gmina zażąda mocniejszych zabezpieczeń – na przykład dodatkowych blokad czy specjalnych ogrodzeń.
Wysokie kary dla opornych właścicieli
Kto zignoruje nowe zasady i nie powstrzyma zwierząt przed grzebaniem w śmieciach, ten słono zapłaci. Urzędnicy zyskają potężne narzędzie prawne do egzekwowania nowych przepisów. Brak odpowiednich zabezpieczeń oznacza złamanie ustawy, co automatycznie uruchamia kary z Kodeksu wykroczeń. Grzywny mogą wynieść od 20 do nawet 5000 złotych. Warto więc już teraz pomyśleć o solidnym zamknięciu śmietnika, zanim zrobią to urzędnicy.
Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.
