Lokal o powierzchni 119,5 m kw. znajduje się w elitarnym kompleksie nieruchomości w Liwadzie (przedmieścia Jałty), gdzie w 1945 r. odbyła się Konferencja Jałtańska, na mocy której Polska utraciła Kresy Wschodnie i została oddana pod wpływy ZSRR.

Reklama

Mieszkanie zostało sprzedane za 44,3 mln rubli (ok. 2 mln zł - PAP) mieszkance Moskwy. W licytacji brała udział jeszcze jedna osoba - przekazał portal i przypomniał, że w 2019 r. informowano, iż Zełenska kupiła je za mniej niż połowę wartości rynkowej od byłego deputowanego i oligarchy Ołeksandra Buriaka. Kancelaria prezydenta zapewniała, że mieszkanie zostało zakupione po cenie rynkowej. Podkreślano, że państwo Zełenscy będą z niego korzystać "dopiero po tym, gdy Krym wróci pod kontrolę Ukrainy".

Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 r. Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej zaproponowała "zrekompensowanie strat poniesionych w Donbasie kosztem majątku ukraińskich urzędników w Rosji" - w szczególności odebranie mieszkania na okupowanym Krymie żonie ukraińskiego prezydenta.

W maju 2022 r. rosyjskie władze okupacyjne na Krymie "znacjonalizowały" mieszkanie Zełenskiej i sklepy byłego premiera Arsenija Jaceniuka. Oprócz mieszkania pierwszej damy Ukrainy okupanci przywłaszczyli sobie 57 innych nieruchomości, które według rosyjskich mediów należą do "ukraińskich oligarchów". Były wśród nich m. in. powierzchnie handlowe w galerii Sky Plaza w Jałcie będące własnością byłego premiera Arsenija Jaceniuka i winiarnia należąca do biznesmena Wadyma Jermołajewa.

Oprócz tego zajęto wówczas budynek w Symferopolu, w którym mieścił się Medżlis, czyli parlament Tatarów krymskich. Ten zdelegalizowano, a jego przedstawiciele są stale poddawani prześladowaniom. "Znacjonalizowane" budynki objęte zostały "tymczasowym zarządem" - informowały wówczas rosyjskie władze.

Należący de iure do Ukrainy półwysep Krym od 2014 roku okupowany jest przez Rosję.