Dobrze rozplanowana aranżacja kuchni to spora oszczędność czasu – ułatwia przygotowywanie potraw i utrzymywanie przestrzeni w czystości. Warto zatem poznać podstawowe zasady ergonomii i zgłębić triki, które pozwolą optycznie powiększyć wnętrze.

Zasada pięciu stref

Przede wszystkim powinniśmy znać zasadę pięciu stref. Chodzi tu o kolejność wykonywania czynności podczas przyrządzania posiłku. Tak więc ustawmy kolejno: lodówkę i szafki z produktami, dalej z naczyniami, sztućcami i szklankami, następnie zlew i zmywarkę, obszar do przygotowywania – blat roboczy, deski i przyprawy, a na końcu sprzęty do gotowania – kuchenkę, mikrofalówkę i garnki. Praworęczni powinni rozmieścić te strefy zgodnie z ruchem wskazówek zegara, a leworęczni – w odwrotnym kierunku. Takie ułożenie znacznie ułatwia czynności i ogranicza zbędny ruch. Zanim zaplanujemy aranżację aneksu, zastanówmy się jeszcze, jaki kształt chcemy uzyskać. Jeżeli myślimy o dwóch rzędach szafek, sprawdźmy, czy odległość między nimi wynosi przynajmniej 120 cm. Inaczej poruszanie się będzie po prostu niewygodne.

Czy na pewno rezygnować z górnych szafek?

W wielu poradnikach można napotkać informacje, że przy małej kuchni warto zrezygnować z górnych szafek, gdyż optycznie pomniejszają wnętrze. Trzeba jednak zadać sobie pytanie, czy aby na pewno zmieścimy wówczas wszystkie niezbędne naczynia i przybory? Zorganizujmy przestrzeń tak, by najczęściej używane rzeczy trzymać w zasięgu ręki. Niektórzy doradzają też, by górne szafki wykonać ze szkła lub pozostawić je w formie otwartych półek. Takie rozwiązanie nie jest jednak korzystne – wszelkie przedmioty trzymane na zewnątrz optycznie pomniejszają przestrzeń. Zamiast tego postawmy na połyskujące fronty mebli.

Nie tylko otwarta kuchnia

Dziś w mieszkaniach znacznie częściej projektuje się aneksy kuchenne. W starym budownictwie można było natrafić na ciasne, oddzielne kuchnie, których możliwości aranżacyjne nie były zbyt imponujące. Otwarcie kuchni na salon pozwoliło optycznie powiększyć tę przestrzeń. To w gruncie rzeczy wciąż podobna powierzchnia użytkowa, która jednak daje o wiele więcej opcji przy urządzaniu – opowiada Emil Basta, pracownik wrocławskiego dewelopera WPBM Mój Dom SA. – W naszej nowej inwestycji, trzecim etapie Słonecznego Zakątka na wrocławskich Krzykach, zdecydowaliśmy się jednak oferować zarówno układy z otwartą, jak i zamkniętą kuchnią. Tym, którzy kupują lokum z myślą o inwestycji, zależy często, aby kuchnia nie łączyła się z pokojem dziennym. Pozwala im to znaleźć chętnych, którzy są zainteresowani wynajmem na pokoje. Duży odsetek kupujących właśnie pod inwestycje sprawił, że bierzemy pod uwagę obie opcje.

Funkcjonalne wnętrze powinno być przede wszystkim dopasowane do naszych potrzeb. Dobrze jest znać zasady urządzania ergonomicznej kuchni, ale mimo to najważniejsze jest, by pomieszczenie odpowiadało temu, w jaki sposób będziemy z niego korzystać.