Taki telefon miał Hans Kloss, mieli bohaterowie ekranizacji powieści Richarda Chandlera. Klasyczny ebonitowy aparat telefoniczny zaprojektowany przez Henry'ego Dreyfussa w 1937 roku może być twój. Ma o wiele więcej uroku, niż najnowocześniejszy cud technologii japońskiej.
Wyobraź sobie siebie na złotym szezlongu, w powłóczystej sukni, z papierosem w dłoni (papieros w fifce). Leniwym gestem bujasz złoty pantofelek na stopie i odgarniasz z czoła misternie ułożone loki. Dzwoni czarny telefon, a ty niedbałym gestem podnosisz słuchawkę... Tak, ten telefon. Ebonitowe cudo Henry'ego Dreyfussa.
Aparat kosztuje 369 złotych, a możesz go kupić w tym sklepie internetowym
_________________________________
>>> Stołek, jakiego nie widziałeś!
>>> Niebieskie paski w twojej łazience
>>> Cała jestem w algach...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|