Dziennik Gazeta Prawana logo

Ceny transakcyjne dużo niższe niż wywoławcze

1 grudnia 2008, 17:44
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Kolejny miesiąc minął w Warszawie pod znakiem spadających cen mieszkań. Od pażdziernika sprzedającym przybył, poza dużą podażą, kolejny problem. Banki, które do tej pory chętnie kredytowały nieruchomości zmieniły politykę. O kredyt na własne M znacznie trudniej co zmniejsza możliwości kupujących. Gdy obydwie strony są jednak zdeterminowane by dokonać transakcji, cena ostateczna może być nawet o kilkadziesiąt procent niższa niż wywoławcza.

"Niepewność na rynku finansowym spowodowała drastyczny spadek zaufania na rynku międzybankowym, co w bezpośredni sposób wpłynęło na wyraźne ograniczenie dostępu do kredytów hipotecznych. Trudności w uzyskaniu kredytu oraz wyższe koszty obsługi zadłużenia przez gospodarstwa domowe pociągnęły za sobą wyhamowanie popytu na mieszkania" - pisza, w najnowszym raporcie przedstawiciele portalu Gratka.pl oraz firmy doradczej Home Consulting.

Mimo notowanych, już od wielu miesięcy spadków cen nieruchomości, kupujący nie maja łatwiejszego zadania. Musza się bowiem liczyć z możliwością odmowy skredytowania zakupu przez bank. Nie powinno wiec dziwić, że ceny nie przestały spadać również w październiku.

Cęść analityków uważa nawet, że zawirowania na rynku kredytowym przyspieszą odrywanie sie cen od sufitu możliwości zakupowych poszukujących własnego lokum. W październiku 2008r. srednia cena 1mkw. utrzymała kontynuacje trendu spadkowego. Według ekspertów przygotowujących raport, na koniec ubiegłego miesiąca średnia cena wywoławcza 1 mkw. mieszkania w Warszawie wyniosła 9,3 tys. złotych.

Pamiętać trzeba jednak, że, po pierwsze jest co cena uśredniona, czyli obejmuje mieszkania stare i nowe, wpełni wyposażone i do remontu, a po drugie wywoławcza, która odzwierciedla preferencje sprzedającego a nie rynkowe. Transakcje zawierane na rynku wtórnym sugerują, że nawet kupując mieszkanie w centrum można wtyargować nawet ponad 20 procent z ceny początkowej.

Raport Gratka.pl oraz Home Consulting wskazuje, że z największa przeceną odnotowano w tzw. segmencie nowego rynku wtórnego czyli mieszkań nie starszych niż 10 lat. Spadek w stosunku do września wyniósł - 2,4 procent.

"Tak wyraźny spadek cen mieszkań nowych może byc efektem większej skłonności w obliczy trudnej obecnie sytuacji rynkowej, do obniżania cen mieszkań zakupionych inwestycyjnie (zwłaszcza jeszcze przed boomem), a obecnie wystawianych na sprzedaż, które nawet po obniżeniu ceny nadal przynoszą wysoki zwrot z inwestycji" - tłumaczą to zjawisko autorzy opracowania.

Odnotowali oni obniżki średnich cen w 9 dzielnicach Warszawy. Największe dotyczyły: Śródmieścia (-2 proc.), Wilanowa (-1,5 proc.), Pragi Południe (-1,3 proc.) oraz Ursynowa (-1 proc.). Według autorów raportu, w październiku średnie ceny najwyraźniej wzrosły w dzielnicach charakteryzujących się nieliczną ofertą Rembertowa i Włoch, ale również takich dzielnic jak.: Mokotów (1,9 proc) i Bemowo (1,4 proc), które w ciągu III kwartału 2008r. notowały najwyższe spadki.

Sytuacja na rynku jest niezwykle skomplikowana. W niektórych dzielnicach, w których cena średnia wzrosła, w segmencie mieszkań nowych odnotowano spadki.

Spadki średnich cen z tzw. nowego ryku wtórnego zanotowano w większości dzielnic Warszawy, z czego najgłębszy ( powyżej -2 proc.) na Mokotowie, Ursynowie i Wilanowie. W segmencie tym najwyższy wzrost zaobserwowano w Żoliborzu oraz Włochach. W przypadku starego rynku wtórnego dominuja wzrosty cen najwyższe w Rembertowie, Ususie, Mokotowie oraz Pradze Północ. Spadki odnotowano w 7 dzielnicach, a najgłębszy spadek w stosunku do września bieżącego roku, wystąpił w Wilanowie, Białołęce i Śródmiesciu.

Biorąc pod uwagę poszczególne segmenty rynku wtórnego sytuacja rysuje się podobnie zarówno na nowym rynku wtórnym jak i starym dominują spadki cen. Październik nie przyniósł znaczących zmian w tendencjach obserwowanych już od kilku miesięcy na rynku mieszkaniowym średnie ceny ofertowe lokali mieszkalnych utrzymują trend spadkowy.

To jednak jeszcze nie koniec i obserwatorzy rynku wieszczą dalsze osuwanie się cen.

"Patrząc na zmiany w ofertowych cenach mieszkań,wydaje sie, że obecny kryzys finansowy nie zdąży jeszcze odbić wyraźnego piętna na wtórnym rynku mieszkań sprzedajacy nie wykazują skłonnosci do radykalnej obniżki cen ofertowych. Należałoby jednak przyjąć, żeczekiwania co do ceny są zdecydowanie mocniej weryfikowane podczas finalizowania transakcji między stronami, a ostateczna cena zawarta w akcie notarialnym jest znacznie niższa niż początkowa oferta" - podsumowują autorzy z portalu Gratka.pl oraz firmy doradczej Home Consulting.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj