Dziennik Gazeta Prawana logo

Ceny gruntów idą w górę

27 marca 2008, 11:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rosną ceny ziemi pod budowę
Rosną ceny ziemi pod budowę/Inne
Jaką nieruchomość można kupić, mając w kieszeni 200 tys. zł? O mieszkaniu, a tym bardziej domu w Warszawie nie ma co marzyć. Dysponując taką kwotą, można jeszcze rozejrzeć się za działką w okolicach Warszawy.

W agencji nieruchomości Lebiedź & Lebiedź działki do 200 tys. w rozsądnej odległości od Warszawy są dwie. – "W tej chwili ofertę mamy z okolic Czosnowa. Jest to teren o powierzchni około 1000 mkw" – mówi Joanna Lebiedź i dodaje – "Inna propozycja to grunt w Prażmowie położonym niedaleko Piaseczna".

Prawda jest jednak taka, że chcąc zainwestować 200 tys. złotych w nieruchomość trzeba się nieźle natrudzić. Piotr Krupa z agencji Krupa Nieruchomości zauważa, że wybór jest coraz mniejszy. – "W Warszawie za tą cenę nie kupi się nic" – mów i Krupa i dodaje – "Można jeszcze szukać w Wesołej oraz w okolicach Otwocka". Pośrednik twierdzi, że zdarzają się okazje w okolicach Zalewu Zegrzyńskiego. Niedaleko Czosnowa, w kierunku Nowego Dworu, można za taką cenę liczyć na grunt rolny. Mimo, że okolica nie ma ustalonego przez gminę planu zagospodarowania przestrzennego to nieruchomości sprzedają się tam świetnie. – "Dla wielu osób sąsiedztwo Puszczy Kampinoskiej i okolice Wisły to idealne miejsce do zamieszkania, dlatego kupują tam działki i starają się o warunki zabudowy" – dodaje Piotr Krupa.

Po 200 zł za mkw. można jeszcze znaleźć nieruchomości tuż za Jankami. Kilka kilometrów dalej, w okolicach Magdalenki, ceny są już kilkukrotnie wyższe. Warto rozejrzeć się również za Piasecznem. – "Jeśli grunt położony jest w szczerym polu to jego cena jest stosunkowo atrakcyjna" – mówi Piotr Krupa. – "Ale już te w sąsiedztwie gęstej zabudowy mogą osiągnąć zawrotne ceny".

Pośrednicy twierdzą, że ceny osiągnęły taki poziom, że w promieniu do 30 km od centrum Warszawy trudno znaleźć coś poniżej 300 tys. złotych. Tym większe czeka rozczarowanie jeśli spojrzy się jak ceny wyglądały w tym samym miejscu kilkanaście miesięcy temu. – "Jeszcze półtora roku temu działki poniżej 300 tys. zł kosztowały średnio 90 tys. zł" – mówi Joanna Lebiedź.

Za trudności z brakiem tanich gruntów odpowiedzialne są nie tylko ogromne wzrosty cen, ale również gminy. – "Bardzo często plany zagospodarowania przestrzennego wytyczają takie wielkości działek, że suma za metraż jest niebagatelna" – mówi Piotr Krupa. – "Na przykład w gminie Izabelin działka na której chcemy postawić dom nie może być mniejsza niż 1200 mkw. A cena takiego gruntu to często wydatek około 1 mln zł."

Pośrednicy twierdzą, że mimo korekty cen na rynku mieszkaniowym na niższe ceny gruntów nie ma co liczyć. – "Warszawa będzie się powiększać a osoby, które pomieszkały trochę w stolicy chętnie wyprowadzają się na przedmieścia" – mówi Piotr Krupa. – "Ponadto obietnice poprawy komunikacji mogą sprawić, że grunty jeszcze bardziej zdrożeją."

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj