Dziennik Gazeta Prawana logo

Spokojnie na rynku wtórnym

16 marca 2008, 13:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Od trzech miesięcy średnia cena metra na rynku wtórnym w stolicy utrzymuje się na podobnym poziomie. Po nerwowym okresie, kiedy to z biur pośredników praktycznie zniknęli kupujący sytuacja zaczyna się poprawiać.

W stosunku do grudnia ilość osób odwiedzających nasz portal podwoiła się mówi Marcin Drogomirecki, dyrektor portalu Oferty.net. Przyznaje jednak, że nie wie jak wzrost zainteresowania przekłada się na ilość transakcji. Ceny nieruchomości w zeszłym roku poszły w górę tak bardzo, że wiele osób po prostu straciło zdolność kredytową dodaje. Grzegorz Stanio, dyrektor generalny sieci biur PL Nieruchomości twierdzi, że sytuacja jest stabilna. Na razie nie zauważyliśmy większego ożywienia, ale nie narzekamy na brak klientów.

Poszukujący mieszkań wreszcie mogą odetchnąć. Nie są bombardowani wiadomościami o ciągle rosnących cenach więc spokojnie mogą rozglądać się za odpowiadającymi im ofertami. Dodatkowo na rynku pojawił się większy wybór. Mieszkania o najniższym standardzie tanieją i w końcu zaczęły znajdować nabywców uważa Marcin Drogomirecki. Z drugiej strony zauważyliśmy też większe zainteresowanie lokalami drogimi dodaje.

Grzegorz Stanio zwraca uwagę, że na rynku wtórnym dużym powodzeniem cieszą się mieszkania kupowane na cele inwestycyjne. Świetnie sprzedają się lokale nowe, wykończone pod klucz twierdzi Grzegorz Stanio. Udział tego typu transakcji sięga 20 do nawet 30 procent wszystkich przeprowadzanych za pośrednictwem agencji zakupów. Szef PL Nieruchomości przyznaje, że takie nieruchomości długo nie czekają na chętnych. Jeśli klient trafi na to co mu odpowiada decyzja o zakupie zapada błyskawicznie. Nie szuka żadnej alternatywy dodaje.

Specjaliści od rynku wtórnego twierdzą, że ceny nieruchomości z drugiej ręki stabilizują się, a sprzedający coraz częściej urealniają ceny ofertowe. W rezultacie różnice pomiędzy cenami transakcyjnymi a wywoławczymi są niewielkie. W tej chwili mieszkania po bardzo zawyżonych cenach wystawiają tylko osoby, którym nie zależy na szybkiej sprzedaży uważa Marcin Drogomirecki. Ci, którym potrzebne są pieniądze wystawiają nieruchomości po cenach bardziej realnych. Z opinią Drogomireckiego zgadza się Grzegorz Stanio. Różnice między cenami ofertową a transakcyjnymi rzeczywiście są niewielkie. Powiedziałbym, że normalne wyjaśnia Grzegorz Stanio. Dlatego coraz rzadziej w statystykach można się natknąć na upusty dochodzące do 25 proc. Obecnie średnia wynosi od 2 do 7 procent.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj