Ponad połowę mieszkań oddanych do użytku w ciągu jedenastu miesięcy tego roku stanowiły lokale wybudowane przez indywidualnych inwestorów. Było ich w sumie 72 499. Nieco mniej gotowych mieszkań, około 55,2 tys było efektem działalności deweloperskiej.
– ocenia Kazimierz Kirejczyk, prezes firmy doradczej REAS, specjalizującej się w zagadnieniach związanych z rynkiem mieszkaniowym. –
W porównaniu z poprzednimi latami wyjątkowo dużo mieszkań trafiło na rynek w ciągu pierwszych czterech miesięcy 2012 roku, co miało związek z wejściem w życie tzw. ustawy deweloperskiej, czyli ustawy o ochronie praw nabywców. Nałożyła ona obowiązek zawierania umowy przedwstępnej w formie aktu notarialnego, zobowiązała też deweloperów m.in. do sporządzania prospektu, w którym muszą szczegółowo informować klienta zarówno o samej inwestycji, jak i jej otoczeniu.
Perspektywa wejścia w życie ustawy deweloperskiej sprawiła, że w okresie od stycznia do końca kwietnia deweloperzy decydowali się rozpocząć szereg nowych inwestycji. Później to tempo znacznie osłabło.
– mówi Kirejczyk.
Według prognoz firmy doradczej REAS teraz należy liczyć się ze spowolnieniem na rynku mieszkań. Z końcem 2012 roku kończy się program "Rodzina na Swoim". Z preferencyjnego kredytu z dopłatami Skarbu Państwa do oprocentowania skorzystało do tej pory ponad 170 tysięcy rodzin.
– przewiduje szef firmy doradczej REAS.
W miejsce "Rodziny na Swoim" rząd zamierza uruchomić program "Mieszkanie dla Młodych", adresowany do osób do 35 roku życia, także do singli. Dopłaty będą możliwe tylko do zakupu mieszkań nowych, co znacznie ograniczy możliwości skorzystania z nich szczególnie w małych miejscowościach, gdzie nowych bloków powstaje najmniej. "MdM" ma wejść w życie najwcześniej w drugiej połowie przyszłego roku.