Dziennik Gazeta Prawana logo

Stopy w górę, ceny mieszkań w dół

14 maja 2012, 08:41
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Stopy w górę, ceny mieszkań w dół
Ceny nieruchomości zaczną spadać /Shutterstock
Podwyżka stóp procentowych oznacza ograniczenie ilości kredytów. To oznacza, że deweloperzy, by sprzedać lokale, będą musieli mocno zejść z ceny.

Spadek cen na rynku nieruchomości może wynieść według szacunków od 4 do ponad 10 proc. w ciągu najbliższych dwóch lat. – uważa prof. Jacek Łaszek ze Szkoły Głównej Handlowej, który od lat przygotowuje raporty z rynku nieruchomości dla Narodowego Banku Polskiego.

Od 2008 roku, czyli upadku banku Lehman Brothers i tąpnięcia na rynku nieruchomości, ceny domów i mieszkań w 15 największych miastach Polski spadły o ponad 14 proc. (realnie), a wciągu ostatnich 12 miesięcy, jak wyliczyli analitycy Open Finance, przecena wyniosła aż 9,4 proc. To w znacznej mierze efekt wejścia w życie w styczniu nowelizacji rekomendacji S, która zobowiązała banki do m.in. ostrzejszego badania zdolności kredytowej klientów. W efekcie wyhamowało to akcję kredytową i wpłynęło na obniżki cen nieruchomości: tylko w marcu średnie ceny na rynku wtórnym spadły o 0,9 proc.

Trend ten będzie się utrzymywał, bo banki na razie nie planują obniżek marż czy oprocentowania kredytów hipotecznych. Wręcz przeciwnie – szykują się do podwyżek. Wiele banków już to zrobiło, co w efekcie przyczyniło się do zwiększenia średniej marży w ciągu miesiąca z 1,32 do 1,37 pkt. Teraz, po podwyżce stóp i wzroście wskaźnika WIBOR, nie tylko jeszcze bardziej zmniejszy się zdolność kredytowa Polaków, ale także wzrosną raty kredytów. Z wyliczeń banku Millennium wynika, że osoba, która chce pożyczyć 200 tys. zł, musi zarabiać dziś 2897 zł netto miesięcznie, czyli o 32 zł więcej niż przed podwyżką stóp. Jego miesięczna rata będzie zaś o 35 zł wyższa.

– mówi Halina Kochalska z Open Finance.Zarówno jej zdaniem, jak i w opinii innych ekspertów analizujących rynek nieruchomości konsekwencją ostatnich zmian będzie dalsza obniżka cen mieszkań i domów. Zwłaszcza że podaż jest znacznie wyższa niż popyt. W ciągu ostatnich 12 miesięcy deweloperzy oddali do użytku 55 tys. mieszkań i wystąpili o pozwolenia na ponad 180 inwestycji, czyli o 19,8 proc. więcej niż rok temu. Z wyliczeń analityków Reas wynika, że do wzięcia jest obecnie ok. 14 – 16 tys. gotowych mieszkań.

– uważa prof. Łaszek. Z jego wyliczeń wynika, że ceny nieruchomości w ciągu najbliższych dwóch lat powinny spaść jeszcze o 10 – 15 proc. Szczególnie na rynku wtórnym, który do tej pory znacznie wolniej niż pierwotny reagował na spowolnienie popytu.

Zdaniem przedstawicieli Polskiego Związku Firm Deweloperskich tak duże przeceny będą możliwe przede wszystkim w przypadku mieszkań dużych i gorzej zaprojektowanych. – zapewnia Konrad Płochocki z PZFD. Kiedy należy spodziewać się zatrzymania spadku cen na rynku nieruchomości? Według prof. Łaszka dopiero wówczas, gdy ludziom zacznie opłacać się trzymać pieniądze w bankach i te będą miały co pożyczać. Na razie bowiem oprocentowanie depozytów jest niewiele wyższe niż stopa inflacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj