Dziennik Gazeta Prawana logo

Deweloperzy lądują w sądach. Odszkodowania za fuszerkę w mieszkaniu

13 lutego 2012, 07:02
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Deweloperzy lądują w sądach. Odszkodowania za fuszerkę w mieszkaniu
Shutterstock
Właściciele mieszkań coraz częściej skarżą się na krzywe ściany, odpadające tynki i przeciekające dachy. Deweloperzy lądują w sądach, bo mieszkańcy coraz wnikliwiej sprawdzają i egzekwują jakość nowych mieszkań i poziom ich wykończenia.

 . Albo: . Coraz więcej ogłoszeń o podobnej treści można znaleźć na portalach internetowych. Rośnie również liczba spraw sądowych, które mieszkańcy wytaczają przeciwko spółkom sprzedającym mieszkania. Postępowania toczą się już m.in. przeciwko poznańskiej firmie Trade Invest Grunt, warszawskiej spółce Asbud, a w ubiegłym tygodniu do sądu wpłynął pozew zbiorowy przeciwko Dom Development. Wszystko wskazuje na to, że następny w kolejce może być J.W. Construction. Kancelaria Radomira Piotrkowskiego przygotowuje już pozew zbiorowy przeciwko tej największej firmie deweloperskiej w Polsce. Na internetowy apel adwokata odpowiedziało tysiąc osób.

Mieszkańcy najczęściej żądają usunięcia wad budowlanych albo wypłaty pieniędzy, za które mogliby przeprowadzić remonty. Np. właściciele, którzy kupili domy od Trade Invest Grunt muszą naprawić wentylację, kanalizację i elektrykę. Z kolei właściciele lokali przy ul. Białobrzeskiej w Warszawie, którzy złożyli wniosek, przeciwko Dom Development domagają się generalnego remontu zalewanych wodą garaży. – – mówi Michał Kocur, pełnomocnik mieszkańców, którzy chcą 50 tys. zł odszkodowania.

O tym, że jakość nowych mieszkań pozostawia wiele do życzenia, świadczy także liczba wniosków o fachowe ekspertyzy, które są podstawą do wyegzekwowania poprawek od dewelopera. Do Centrum Rzeczoznawstwa Budowlanego Bar Bud w Warszawie w ub.r. wpłynęło ponad 100 wniosków, o jedną piątą więcej niż rok wcześniej. Najwięcej wniosków dotyczy inwestycji rozpoczętych w czasie boomu budowlanego w 2008 roku, kiedy za mieszkaniówkę brali się przedsiębiorcy niemający pojęcia o stawianiu domów. – – mówi Adam Baryłka, dyrektor Bar Budu. –

Choć składanych wniosków przybywa, to rozstrzygnięte sprawy można policzyć na palcach. Spory ciągną się latami, bo deweloperzy przedstawiają ekspertyzy i biegłych, którzy z reguły twierdzą, że wady to efekt złego użytkowania, a nie błędu w sztuce budowlanej. Stać ich na to, a czas gra na ich korzyść. Po trzech latach kończy się rękojmia, a po drugie im więcej czasu upłynęło od oddania budynku do użytku, tym trudniej udowodnić, że odpadający tynk na balkonach to wina budującego. – – mówi Adam Gackowski, rzeczoznawca z Bydgoszczy. Co prawda, jeśli klient wygra, koszty pokrywa deweloper, ale już na początek trzeba mieć kilka tysięcy złotych. Przy odszkodowaniu w wysokości 50 tys. zł koszty wynoszą ok. 6 – 8 tys. zł.

Tańszą alternatywą są pozwy zbiorowe. Opłata wynosi tylko 2 proc. od kwoty roszczenia, a nie 5 proc. Prawnicy nie mają wątpliwości, że z czasem staną się one popularne. W grupie łatwiej zburzyć przed sądem niewinny obraz dewelopera.

DGP radzi

Nie daj się oszukać

Sprawdź, czy w umowie jest klauzula o odpowiedzialności dewelopera za wady i usterki.

Nie podpisuj umowy, jeżeli firma żąda wpłaty ostatniej transzy przed odbiorem technicznym lokalu.

W umowie powinien być podany termin usunięcia wad, np. w ciągu 7 dni od zgłoszenia.

Jeżeli po odbiorze mieszkania okaże się, że w lokalu są usterki, które przeoczyliśmy przed odbiorem, to należy je spisać i wysłać do dewelopera z wezwaniem do ich usunięcia w określonym terminie.

Gdy firma usterek nie usunie lub prace naprawcze okazały się niewystarczające, pozostała nam droga sądowa. Trzeba jednak pamiętać, aby sprawę zgłosić przed upływem trzech lat od obioru mieszkania, czyli jeszcze wtedy, gdy działa rękojmia.

Przed założeniem sprawy należy wycenić wartość naprawy. Ekspertyzę powinien wykonać rzeczoznawca z uprawnieniami. Jej koszt wyniesie od kilkuset do kilkunastu tysięcy złotych. Do tego trzeba doliczyć opłatę sadową wynoszącą 5 proc. wartości pozwu.

W przypadku wad w częściach wspólnych nieruchomości o ich naprawienie występuje wspólnota mieszkaniowa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj