Dziennik Gazeta Prawana logo

Nadzór uspokaja. Kredytów nie zabraknie

22 grudnia 2010, 13:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nie ma się czego bać - uspokaja Komisja Nadzoru Finansowego. W nowym roku nie będzie problemów z kredytami hipotecznymi, wbrew czarnym wizjom bankowców.

Ceny mieszkań w 2011 roku będą stabilne – uważa Narodowy Bank Polski. Kredyty będą nadal dość łatwo dostępne – twierdzi z kolei Komisja Nadzoru Finansowego.

NBP zajął się rynkiem nieruchomości w kontekście kredytów i stabilności podatkowej. I stwierdził, że czynniki przemawiające za wzrostem i spadkiem cen powinny się równoważyć. Dzięki poprawie na rynku pracy oraz utrzymaniu tempa zwrotu gospodarczego Polacy będą mieli lepszy dostęp do kredytów i możliwość zakupu mieszkania.

Będzie to sprzyjać wzrostowi cen nieruchomości. Z drugiej strony deweloperzy będą realizować zamrożone na czas kryzysu inwestycje, a to spowoduje, że więcej mieszkań trafi na rynek i konkurencja wymusi korzystniejsze dla klientów ceny.

Z kredytami na zakup mieszkania nie powinno być problemów mimo zaostrzenia wymogów kredytowych. Tak wynika z kolei z ankiet, jakie banki wypełniły na polecenie nadzoru finansowego. Okazało się, że większość banków już stosuje zaostrzone kryteria udzielania kredytów zawarte w rekomendacji T, a mimo to akcja kredytowa się nie zmniejszyła. KNF skrytykowała więc wykorzystywanie przez banki i pośredników nieruchomości obaw przed rygorystycznymi kryteriami do napędzania sprzedaży.

Jak podała komisja, wartość kredytów udzielanych osobom prywatnym od początku roku do końca października zwiększyła się o blisko 10 proc., do 388,5 mld zł. Najbardziej wzrosły udzielone kredyty mieszkaniowe – o 15 proc., do 250,2 mld zł. A to świadczy o tym, że obawy o ograniczenie akcji kredytowej nie znalazły poparcia w liczbach.

Banki zaczęły nawet zmieniać ofertę na bardziej przystępną – obniżać marże i wydłużać dostępny okres kredytowania, bo poprawiła się sytuacja gospodarcza. Przyjęta w lutym roku rekomendacja T ma chronić banki przed złymi kredytami, a klientów przed pułapką zadłużenia z powodu zbyt dużych rat. Najważniejsze zapisy rekomendacji wchodzą w życie 23 grudnia.

Osoby zarabiające poniżej średniej płacy w firmach (około 3,4 tys. zł) na spłatę rat wszystkich kredytów będą mogły wydać najwyżej połowę zarobków. Dla lepiej zarabiających limit wyniesie 65 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj