Dziennik Gazeta Prawana logo

Rok wyzwań

5 stycznia 2010, 14:52
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Polski rynek mieszkaniowy wchodzi w rok 2010 jako rynek po przejściach. Wprawdzie dramatyczna redukcja sprzedaży mieszkań sprzed roku jest już przeszłością, jednak przedwczesne są głosy ogłaszające koniec kłopotów. Rynek deweloperski skurczył się w 2009 roku w sposób dramatyczny i dla wielu jego uczestników nieoczekiwany.

Na rynku warszawskim największym lokalnym rynku mieszkaniowym do sprzedaży wprowadzono o 75 proc. mniej mieszkań niż przed rokiem. Na rynku pozostaje spora grupa firm, które kryzys zaskoczył w trakcie realizacji ich pierwszej lub drugiej inwestycji, wyraźna redukcja poziomu sprzedaży uniemożliwiła im akumulację kapitału, niezbędnego do bezpiecznego funkcjonowania w okresie stagnacji. Także część firm obecna na rynku od dawna zamroziła kapitał w terenach inwestycyjnych, częściowo gruntów kupowanych w okresie szczytowych cen.

Nie ma wątpliwości co do tego, że kondycja rynku mieszkaniowego w 2010 roku będzie w znacznej mierze zależała od stanu polskiej gospodarki i związanych z nim: sytuacji na rynku pracy, realnych możliwości kredytowania branży deweloperskiej oraz gotowości potencjalnych nabywców do zadłużania się.

Trudności w pozyskaniu kredytu hipotecznego w 2009 roku zweryfikowały oczekiwania nabywców co do łącznej ceny zakupu mieszkania, a w konsekwencji wysokości ceny za metr kwadratowy. Najbardziej poszukiwane stały się znów nieduże, dwu i trzypokojowe mieszkania o funkcjonalnym układzie. Takie właśnie lokale deweloperzy zdecydowali się wprowadzać do sprzedaży w okresie największego spowolnienia, co w przypadku większości inwestycji ponownie uruchomiło sprzedaż na niezłym poziomie. Nie bez znaczenia pozostawała też wyraźnie niższa od oferty aktualnej na rynku cena nowo wprowadzanych na rynek mieszkań. Relatywny na tle rynku warszawskiego sukces sprzedaży na Białołęce, gdzie średnia cena mieszkań będących przedmiotem transakcji nie przekraczała 6,3 tys. zł za 1 mkw., nie powinien być lekceważony w perspektywie roku 2010. Tym bardziej że na lata 2009 2010 na Białołęce deweloperzy zaplanowali oddanie do użytkowania ponad 5,6 tys. mieszkań (16 proc. całości produkcji deweloperskiej w Warszawie).

Udział gotowych niesprzedanych lokali osiągnie zapewne w najbliższym czasie najwyższy poziom w czasie obecnej dekoniunktury. Trudno przypuszczać, by w tej sytuacji ceny w nowo rozpoczynanych projektach mogły być wyższe niż ceny mieszkań gotowych czy prawie gotowych do zasiedlenia. Przeciwnie, w nowo wprowadzanych na rynek inwestycjach można się spodziewać niższych cen zwłaszcza w początkowym okresie realizacji . A to będzie sprzyjało stabilizacji lub nawet dalszemu niewielkiemu spadkowi cen w pierwszym półroczu 2010 roku.

W segmencie mieszkań popularnych podaż niedużych mieszkań już w tej chwili nie nadąża za popytem. Tu możliwy jest nawet pewien wzrost cen. W przypadku większych lokali w droższych segmentach wciąż spora jest nadwyżka podaży nad popytem. W tym segmencie ponadto niczym kotwica cenowa będzie działać rynek wtórny.

Wyraźnego impulsu wzrostowego można się spodziewać, gdy oferta zacznie wyraźnie maleć, zaś sytuacja w gospodarce i na rynku pracy poprawiać. Trudno kategorycznie prognozować, kiedy ten moment nastąpi, ale najprawdopodobniej będzie to pod koniec przyszłego roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj