Kto właściwie zabił Freda?
Dzisiaj mamy propozycję dla tych, którzy cenią sobie czarny humor i mają wiele dystansu do siebie i swojej pracy. To cudo nazywa się martwy Fred (ciekawe, kim był ów Fred dla projektanta? Może znienawidzonym szefem...) i służy do wsadzenia weń długopisu. Nie wyobrażamy sobie go na biurku prezesa dużego holdingu, ale na blacie dyrektora artystycznego - jak najbardziej.
- Miłość na kuchennym stole
- Pled na zimną Zośkę
- Gdzie leżą granice kreacji?
- Gazety dają się okiełznać
- Raz na zawsze skończ z chaosem
- Uff, jak gorąco...
- W ciepły wieczór, przy latarence...
- Ludwik XVI dla najmłodszych
- Płatki kosmetyczne mogą być gustowne
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
To gadżet z gatunku kultowych, który na pewno zyska aprobatę wszystkich tych, którzy cenią oryginalność. We Freda trzeba po prostu wbić długopis, kończąc tym samym dzieło jego "mordowania". Jesteśmy przekonani, że spodobałby się niejakiemu Dexterowi...
Gadżecik kosztuje 49 złotych, a można go kupić w tym sklepie internetowym.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!