Dom wraz z dużą działką otoczony jest wysokim murem z ogrodzeniem na górze, a brama wjazdowa znajduje się przy drodze, prowadzącej do kilku posesji. Teren ten leży na obrzeżach Velletri, w rejonie dość skromnych rezydencji otoczonych drzewami.
Za szaro-zielonym ogrodzeniem jest wejście do otoczonego przez drzewa domu, prowadzące przez werandę. Widać talerz anteny satelitarnej i zamknięte okiennice. Przed wejściem stoi drabina. Na terenie za murem jest mały basen i niewielki drewniany domek przy nim.
Dom wydaje się opustoszały, podobnie jak budynek w najbliższym sąsiedztwie Giertychów, za drewnianym ogrodzeniem w odległości kilku metrów. Domy w okolicy mają podobny standard. Na ich tle rezydencja wyróżnia się czerwono-różowym kolorem.
powiedział PAP mężczyzna zmierzający do jednego z domów w pobliżu. Jak przyznaje, nie widział wejścia karabinierów na teren posiadłości.
- podkreślił mieszkaniec Velletri. dodał -
zaznaczyła kobieta spacerująca drogą, która prowadzi w stronę rezydencji Giertycha.
Pytana o to, czy mieszkańcy wiedzą, kto jest właścicielem rezydencji za wysokim murem, odpowiada, że słyszała, że to rodzina z Polski.
- dodała kobieta.
Zwróciła uwagę na to, że największą zaletą i atrakcją domów, w większości letnich rezydencji, znajdujących się na obrzeżach Velletri jest piękna, gwarantująca całkowity relaks okolica.
podkreśliła. Jedzie się tam wśród lasów krętą via dei Laghi, czyli drogą jezior. Jej nazwa pochodzi od mijanych na trasie jezior Albano i Nemi, jednych z najpiękniejszych w stołecznym regionie Lacjum.
Mieszkańcy dumni są ze starożytnej historii Velletri z 50-tysięczną ludnością. Jego prastara nazwa jest etruska i według badaczy znaczyła : "miejsce, gdzie się uprawia".
Do chwili wyboru na papieża biskupem tytularnym Velletri był kardynał Joseph Ratzinger.
Miejscowi karabinierzy odmawiają rozmowy na temat piątkowego wejścia do domu polskiego obywatela. Odsyłają do dowództwa w Rzymie, które również milczy w tej sprawie.
Biuro prasowe CBA poinformowało w piątek, że karabinierzy razem z funkcjonariuszami jego delegatury z Wrocławia przeszukali nieruchomość Romana Giertycha.
W trakcie działań – jak podano – funkcjonariusze zabezpieczyli dokumenty oraz sprzęt elektroniczny. Przeszukanie nieruchomości pod Rzymem odbyło się na polecenie Prokuratury Regionalnej w Poznaniu, w związku ze śledztwem dotyczącym działań na szkodę spółki notowanej na GPW.