Dziennik Gazeta Prawana logo

Duży proces ws. afery reprywatyzacyjnej. Sąd: Zeznają pierwsi świadkowie

25 lutego 2020, 10:21
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Temida, sąd, sprawiedliwość
<p>Temida, sąd, sprawiedliwość</p>/Shutterstock
Pierwszy świadek rozpoczął w poniedziałek składanie zeznań przed stołecznym sądem w tzw. pierwszym dużym procesie dot. afery reprywatyzacyjnej. "Byłem researcherem. Szukałem osób i dokumentów związanych z nieruchomościami do odzyskana, były ich setki" - mówił przed sądem współpracownik głównego oskarżonego.

Jak mówił w poniedziałek świadek, handlarz roszczeń oskarżony o oszustwa przy reprywatyzacji Maciej M. dawał mu listy nieruchomości, którymi był zainteresowany. - wskazywał świadek.

W poniedziałek przed Sądem Okręgowym w Warszawie odbyła się kolejna rozprawa w tzw. pierwszym dużym procesie dotyczącym reprywatyzacji warszawskich nieruchomości, w którym siedem osób jest oskarżonych o łącznie 24 przestępstwa. Wartość wyrządzonych przez nich szkód to prawie 300 mln zł. W procesie toczącym się od sierpnia ub.r. wyjaśnienia złożyli już wszyscy oskarżeni. Postępowanie przeszło teraz w fazę odbierania przez sąd zeznań od świadków.

Na pytania m.in. sądu odpowiadał pracownik branży nieruchomości, który przez niemal siedem lat współpracował z Maciejem M. Jak wyjaśniał, na zlecenie oskarżonego poszukiwał spadkobierców dawnych właścicieli stołecznych nieruchomości. - mówił świadek.

Jak podkreślił, nieruchomości były wskazywane przez Macieja M. Świadek szukał śladów spadkobierców w archiwach sądowych, internetowych bazach danych m.in. Instytutu Yad Vashem, amerykańskich i izraelskich książkach telefonicznych. W ten sposób ustalał spadkobierców zreprywatyzowanych później nieruchomości m.in. Twardej 6, Twardej 8, Twardej 10, Siennej 29 i Królewskiej 39. Ostatecznie pozyskane informacje o następstwie prawnym nieruchomości przekazywał innemu oskarżonemu w tym procesie mecenasowi Andrzejowi M.

Świadek zeznał też, że wykonywał zlecenia dla Macieja M. przez prawie siedem lat do 2010 r., kiedy oskarżony nagle zerwał z nim współpracę. - wskazywał świadek.

Akt oskarżenia w tej sprawie został wysłany do sądu w marcu 2018 r. Objął ojca i syna, zajmujących się skupowaniem roszczeń i praw do stołecznych nieruchomości - Macieja M. i Maksymiliana M. oraz znanego warszawskiego adwokata Andrzeja M., dwoje adwokatów występujących jako kuratorzy - Grażynę K.-B. i Tomasza Ż. a także dwóch rzeczoznawców majątkowych - Michała Sz. i Jacka R.

Z informacji prokuratury wynika, że czyny zarzucane oskarżonym zostały popełnione w latach 2010-2015. "Dotyczą one, gdy chodzi o wątek reprywatyzacyjny, adresów przy ulicach: Siennej 29, Twardej 8, Twardej 10 i Królewskiej 39. Tutaj mieliśmy do czynienia z wyłudzeniem praw i roszczeń do nieruchomości metodą na tzw. kuratora" - przekazała prokuratura w marcu 2018 r.

Według prokuratury, oskarżeni odnajdywali osoby będące jednymi ze spadkobierców przedwojennych właścicieli nieruchomości. Następnie adwokat Andrzej M. - również oskarżony w tym procesie - miał występować do sądów z wnioskiem o ustanowienie kuratora dla osób nieznanych z miejsca pobytu lub kuratora spadku nieobjętego. Sądy akceptowały wskazane przez Andrzeja M. kandydatury i wyznaczały kuratorów dla osób, które w chwili podejmowania decyzji miałyby przeszło 100 lat.

Zdaniem śledczych, na podstawie przedłożonych przez kuratorów (adwokatów Tomasza Ż. i Grażynę K.-B.) wniosków i operatów szacunkowych (sporządzanych przez oskarżonych rzeczoznawców Michała Sz. i Jacka R.) sądy wyrażały zgodę kuratorowi na zniesienie praw i roszczeń do nieruchomości za rażąco niską kwotę, w stosunku do jej wartości. W jednym przypadku, za ogół praw i roszczeń do nieruchomości wartej 45 mln 573 tys. zł, zapłacono 345 tys. zł. W innym za ogół praw i roszczeń do nieruchomości wartej 24 mln 263 tys. zł zapłacono 422 tys. 318 zł – podawała prokuratura.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj